• Zaloguj
  • Rejestracja
Charyzmaty-Ewangelizacja-Ekumenizm-Misje
  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja
  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

Najnowsze artykuły

Dar Gościnności
Życzenia bożonarodzeniowe...
Orędzie Ojca Świętego...
Trochę przeszłości, trochę...
O ADORACJI EUCHARYSTYCZNEJ

Najczęściej czytane

Nasze dialogii małżeńskie
Anioł - na drogach światła
Gdy dziecko pyta o Katyń
DROGA KRZYŻOWA 8-04-2009
Sumienie - strażnik pokoju

Ostatnio komentowane

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO Z...
HISTORIA JEDNEGO POWROTU
Katastrofa samolotu z...
I Komunia Święta to co...

Komentarze

Amen!
w obronie Kościoła...
Miej ich Panie w swojej
Fajny pomysł

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Tematy

Aborcja
Biblia
Bóg Ojciec
Bóg, wiara, rozum
Cierpienie, chorzy
Cuda
Dekalog
Dogmaty
Duch Święty
Duchowość
Eutanazja
Filozofia
Grzech
Inne religie
Jan Paweł II
Jezus Chrystus
Kościół
Maryja
Misje
Modlitwa
Moralność
Muzyka, kultura, sztuka
Nawrócenie
New Age
Powołanie
Rodzina, dzieci
Rodzina, małżeństwo
Rozważania, opowiadania
Sakramenty
Seksualność
Sekty
Święci
Szatan, piekło
Tradycja, liturgia
Wyróżnione
Wywiady
Życie wieczne

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Bardzo krótkie świadectwo

Adam
20 marzec 2007, wtorek
Wersja do wydrukuWersja PDF
Autor: 
Ewa Pietrus

Dziś chciałabym podzielić się krótkim świadectwem.
Wczoraj wróciliśmy z mężem i dwójką naszych dzieci bardzo późno do domu. Wysiedliśmy szybko z samochodu, zabraliśmy wszystkie nasze manele. Położyliśmy dzieci i sami też poszliśmy spać. Rano o godzinie 7.15 dzwonek do drzwi.

W pierwszym momencie myśl „ Kto przychodzi tak wcześnie?”. Schodzę na dół, otwieram drzwi a tu stoi młody człowiek i mówi: ” Przepraszam, że tak wcześnie, ale macie Państwo na oścież otwarte drzwi z tyłu samochodu. Może ktoś się włamał” Podziękowałam i od razu do auta: foteliki dzieci - są, rzeczy samochodowe w bagażniku - są, radio - jest, rzeczy w schowku są. Zatrzaskuję drzwi i wracam do domu. Mówię mężowi, że w pośpiechu wczoraj wieczorem nie zwróciliśmy uwagi, że nasza córka nie zamknęła drzwi w aucie i całą noc były otwarte na oścież. Nic nie zginęło. Na co mój mąż, ze stoickim spokojem: Kochanie, to Pan Bóg posadził w tych drzwiach stado aniołów, nikt nie odważył się przez nich przejść.
Dzięki Ci Panie Boże, że tak bardzo się nami opiekujesz.
KATEGORIE:
  • Rozważania, opowiadania
  • Świadectwa
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • share

Menu

  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja

Menu dodatkowe

  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

O NAS kategorie

O nas
Hallelu Jah co to?
Dodatkowe informacje
25 lecie wspólnoty
Encyklopedia
my hallelujah

O stronie

  • Polityka prywatności
  • Roadmap

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Stowarzyszenie

Dokumenty inne
Informacje finansowe
Sprawozdania

Jesteśmy na

  • FaceBook
  • RSS feeds
  • Nasza Klasa
  • Twitter