Kiermasz - Ukraina

Nasz wspólny kiermasz wielkanocny był dla mnie osobiście bardzo zachęcający, budujący. Byłam zachwycona tym, że był to wspólny wysiłek nas wszystkich. Każdy, kto się dołączył, miał na sercu co innego, a w efekcie wyszło piękne, jedno dzieło. Mieć sprawy innych na oku, to biblijne wezwanie, aby myśleć o innych.
Drodzy! Siostry i Bracia!
Zbieraliśmy pieniążki na Ukrainę, a dokładniej....
Niektórzy z Was wiedzą, że Siostry ?patronują? budowie świetlicy dla dzieci i młodzieży właśnie na Ukrainie. Dokładnie w Koziatyniu (obwód Winnicki). Budowa świetlicy jeszcze trwa, ale zmierza powoli ku końcowi. Otwarcie planowane jest na wrzesień tego roku. Troską i pragnieniem Sióstr jest przyprowadzenie dzieci i młodzieży do Kościoła, do Jedynego i Dobrego Boga. Pragną one wyposażyć świetlicę w ciekawe materiały, pomoce, sprzęty różnego rodzaju, aby to miejsce dla dzieci było przyjazne pod każdym względem.
Siostra Immaculata, przy okazji ostatniej wizyty, opowiadała o biedzie materialnej, duchowej mieszkańców tego regionu. Okres komunizmu odbił swoje piętno na całym ich życiu. Znajomość Pana Boga, umiejętność modlitwy dla wielu z nich jest trudna sztuką. Brakuje im wiedzy i umiejętności. Siostra Immaculata darzy ogromną troską mieszkańców Koziatynia. Widzi brak znajomości Pana Boga, dostrzega różne potrzeby. Do Kościoła przychodzi około 20 osób, na 30 tysięcy mieszkańców.
Modląc się za Ukrainę, Koziatyń, organizując kiermasze, zastanawiamy się także nad wyjazdem ewangelizacyjnym w te rejony. Modlimy się i czekamy, aby Pan Bóg sam otwierał drzwi i posyłał swoich robotników. W imieniu Siostry Immaculaty, proszę o modlitwę za Kościół na Ukrainie i za ewangelizację na tej ziemi, za prawdziwą wolność i poznanie Boga.
Siostra Immaculata przywiozła ze sobą także, list od Pani Iryny Dankewycz, która jest prezesem organizacji charytatywnej dla osób niepełnosprawnych ?Życie bez ograniczeń?. Jest ona również osobą niepełnosprawną. Pragnie ona zorganizować obóz letni właśnie dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Jak napisała, byłby to pierwszy taki obóz na Ukrainie. Niepełnosprawni w tym kraju niestety nie mają żądnych możliwości, jak kiedyś w Polsce. Poszukuje ona osób, które mają doświadczenie w przygotowaniu lub w prowadzeniu obozu dla dzieci niepełnosprawnych.
Jak widzicie żniwo wielkie, ale robotników mało. Jest wiele potrzeb.
Kiermasze, które udało się przygotować w celu wsparcia Kościoła na Ukrainie, są dla mnie dużą zachętą. Tym kiermaszem byłam szczególnie zachwycona, wzruszona, bo Wy sami z siebie przejęliście inicjatywę.
Wiem, że niektórzy z Was, sami potrzebują wsparcia, ale to nie wstrzymało Was przed podzieleniem się z innymi. To było w tym wszystkim właśnie wzruszające.
Dziękuję wszystkim, dorosłym i dzieciom za poświęcony czas, trud, który włożyliście w przygotowanie ozdób, loterii, za ciasta, za przyniesione zabawki przez dzieci do sprzedaży, za palmy- różne roślinki, za gofry, licytację jajka- lizaka (zrobionego przez Padre- ks. Włodzimierza).
Niech na dobra ofiarę Bogu rośnie to dzieło.
Siostra Immaculata wszystkich serdecznie pozdrawia, dziękuje za modlitwę i zapewnia o swojej.
Pod koniec kwietnia Siostra przyjeżdża do Wrocławia, wtedy przekażę na jej ręce, nasz dar (ok. 1700 zł) dla Kościoła na Ukrainie- Koziatynia.
Bardzo Wam dziękuję.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-
