jakis tytul
Ostatnio komentowane
Oblubieniec czeka już...
9 SIERPNIA 2007 Czwartek
Na pustynię chcę ją wyprowadzić i mówić jej do serca. I będzie Mi tam uległa jak za dni swej młodości, gdy wychodziła z egipskiego kraju. I poślubię cię sobie na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana. (Oz 2,16b.17b.21-22)
REFREN: Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca. Król pragnie twego piękna, on twoim panem, oddaj mu pokłon. Córa królewska wchodzi pełna chwały, odziana w złotogłów. W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla, za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny. Z weselem je wiodą i w uniesieniu, wkraczają do królewskiego pałacu. Synowie twoi zajmą miejsce twoich ojców, ustanowisz ich książętami na całej ziemi. (Ps 45,11-12.14-17)
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.(Mt 16,24-27)
I. Na pustynię chcę ją wyprowadzić i mówić jej do serca. I będzie Mi tam uległa jak za dni swej młodości, gdy wychodziła z egipskiego kraju. I poślubię cię sobie na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana.
Ozeasz w imieniu Pana składa przed Izraelem niesamowite przesłanie. Mimo wielkiej niewierności narodu wybranego On nigdy nie przestał myśleć o nich jak o umiłowanej żonie. Bóg jest cudowny! Najgorsza w życiu jest zdrada. Nikt z nas nie chciałby być zdradzonym, każdy marzy o szczęśliwym małżeństwie, o szczęśliwej przyjaźni. Pisząc o zdradzie nie mam na myśli tylko zdrady `fizycznej', a raczej o zdradzie wewnętrznej. Pamiętamy dwie osoby z Ewangelii, które zdradziły Jezusa: Piotr (zaparł się), Judasz (sprzedał). Obie ważne w Piśmie osoby. Każda z nich miała szansę na osiągnięcie świętości... ale więcej o tym w III części rozważania. Wracając do pierwszego czytania: Pan chce mówić do serca, ale aby móc to robić chce by Izrael wrócił do miejsca w którym ta miłość się kształtowała. Osobiście lubię wracać do czasu narzeczeństwa. Był to tak słodki czas, tak pełen młodzieńczego `gruchania', że zawsze powoduje we mnie wzruszenie. Wczoraj właśnie takie wspominki przeprowadzaliśmy z Kasią na przyszpitalnej ławce. Przypomniało nam się jak siedzieliśmy na ławce w okresie narzeczeństwa, jak wystawałem w zimie na `kancie' butów przed Kasi domem, jak odprowadzaliśmy się nawzajem do domu... ona mnie na Nowy Dwór, a ja ją na Muchobór mały... ileż takich rund zrobiliśmy zanim się rozstaliśmy...
Drodzy, Pan oczekuje od nas intymności w spotkaniu. Co to znaczy? Dla mnie znaczy to tyle, że moją rozmowę z Nim nikt nie podgląda, że jest rzeczywiście `sam na sam', w miejscu, w którym nie ma szans na teatralne gesty, na odważne deklaracje. Miejsce, w którym mogę paść na twarz przed Panem i wypłakać się. Życzę Wam tak wielkiej intymności z Panem jak w małżeństwie.
II. Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca. Król pragnie twego piękna, on twoim panem, oddaj mu pokłon.
Ten Psalm zawsze mnie wzrusza. Zawsze, ale to absolutnie zawsze będzie mi się kojarzył z dniem 27.12.1997 - dniem, w którym poślubiłem najwspanialszą kobietę na świecie. Studenci z duszpasterstwa akademickiego `Dominik' odśpiewali tą pieśń na naszej ślubnej Mszy świętej. Pan chce nas poślubić, pragnie naszego piękna, naszego szczęścia. Choć trudno powiedzieć, że pan Bóg jest moim mężem, to jednak obraz ten ukazuje jak bardzo Pan chce wejść w relację z nami. Chce cały czas być z Nami... rozważając ten obraz może lepiej rozumiemy ból zdrady, ból jaki Pan przeżywa z powodu naszych grzechów...
III. Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. (...) Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
Choć w wybranym przeze mnie fragmencie Ewangelii (proponowane są dwa alternatywne fragmenty) nie ma mowy o małżeństwie, to jednak wymowa tego czytania nie pozostawia wątpliwości. Kto chce iść za Jezusem MUSI (nie ma mowy jeżeli chce, lub może) zaprzeć się samego siebie. To najbardziej bolesne i wbrew naszej naturze. Jak często decydujemy się na zrobienie czegoś wbrew sobie? Świat lansuje modę: rób co chcesz! Musisz być w zgodzie z sobą! Musisz to `czuć'! Jezus zachęca nas do zupełnie innej postawy! Przyjmując postawę jaką proponuje świat, to tak jakbyś mówił: żyję już ja! Wiecie o czym piszę... Na koniec chciałbym zacytować słowa Pawła, które chciałbym by pulsowały w waszych wewnętrznych sercach. O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony! Ależ tak, wy i mnie znosicie! Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę.(2 Kor 11,1-3)
Niech Pan darzy nas swoją przychylnością!
Dżej Dżej
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-

