• Zaloguj
  • Rejestracja
Charyzmaty-Ewangelizacja-Ekumenizm-Misje
  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja
  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

Najnowsze artykuły

Dar Gościnności
Życzenia bożonarodzeniowe...
Orędzie Ojca Świętego...
Trochę przeszłości, trochę...
O ADORACJI EUCHARYSTYCZNEJ

Najczęściej czytane

Moje świadectwo
Kochać? Ale jak?
Stół słowa Bożego.
MOCNY NIECH SIĘ UMOCNI
ZNAKI CHRZTU

Ostatnio komentowane

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO Z...
HISTORIA JEDNEGO POWROTU
Katastrofa samolotu z...
I Komunia Święta to co...

Komentarze

Amen!
w obronie Kościoła...
Miej ich Panie w swojej
Fajny pomysł

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Tematy

Aborcja
Biblia
Bóg Ojciec
Bóg, wiara, rozum
Cierpienie, chorzy
Cuda
Dekalog
Dogmaty
Duch Święty
Duchowość
Eutanazja
Filozofia
Grzech
Inne religie
Jan Paweł II
Jezus Chrystus
Kościół
Maryja
Misje
Modlitwa
Moralność
Muzyka, kultura, sztuka
Nawrócenie
New Age
Powołanie
Rodzina, dzieci
Rodzina, małżeństwo
Rozważania, opowiadania
Sakramenty
Seksualność
Sekty
Święci
Szatan, piekło
Tradycja, liturgia
Wyróżnione
Wywiady
Życie wieczne

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 3 gości.

Owoc rekolekcji

Adam
26 marzec 2009, czwartek
Wersja do wydrukuWersja PDF
Autor: 
Rafał

Szczęść Boże

Witam Wszystkich i gorąco pozdrawiam. Chciałbym podzielić się fajnym świadectwem wiary ku pokrzepieniu serc.

Ostatnio pracuję w szpitalu na ul. Koszarowej. Miałem chwile zwątpienia i załamania. Pytałem Boga po co właściwie ja tu jestem. Wiem że nie Masz Panie wzgledu na osobe, na to co kto robi w życiu, ale dlaczego ja mam w tym szpitalu być. Po co tu jestem. Ta praca uczy pokory jak chyba żadna inna. Wiem że Bóg mnie formuje, ale jeszcze nie wiem po co. Ale do rzeczy.

Gdy wszedłem do pokoju chorych zobaczyłem starszego człowieka na jak mi sie wydało łożu śmierci z podłączoną chyba to była aparatura tlenowa. Jęczącego z bólu. Sprawiał wrażenie jakby nie wiedział co się z nim dzieje. Nad nim przy łóżku stała kobieta w wieku średnim około 50 lat. Wkładała mu w bezwładną dłoń różaniec. Słyszałem modlitwę:" Miej miłosierdzie dla nas i całego świata". Nie wytrzymałem tego widoku. Nie wytrzymałem go ja " twardziel" wyszedłem i za drzwiami zacząłem się modlić modlitwą Pańską.

Pomyślałem, że chciałbym mieć taką wiarę jak ta kobieta, czego i Wam wszystkim życzę.

Z Panem Bogiem

Rafał

KATEGORIE:
  • Rozważania, opowiadania
  • Świadectwa
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • share

Menu

  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja

Menu dodatkowe

  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

O NAS kategorie

O nas
Hallelu Jah co to?
Dodatkowe informacje
25 lecie wspólnoty
Encyklopedia
my hallelujah

O stronie

  • Polityka prywatności
  • Roadmap

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Stowarzyszenie

Dokumenty inne
Informacje finansowe
Sprawozdania

Jesteśmy na

  • FaceBook
  • RSS feeds
  • Nasza Klasa
  • Twitter