• Zaloguj
  • Rejestracja
Charyzmaty-Ewangelizacja-Ekumenizm-Misje
  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja
  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

Najnowsze artykuły

Dar Gościnności
Życzenia bożonarodzeniowe...
Orędzie Ojca Świętego...
Trochę przeszłości, trochę...
O ADORACJI EUCHARYSTYCZNEJ

Najczęściej czytane

ZNAKI CHRZTU
Boża opieka
Orędzie Benedykta XVI na...
Potrzebujemy proroków
BOŻY ŻAR

Ostatnio komentowane

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO Z...
HISTORIA JEDNEGO POWROTU
Katastrofa samolotu z...
I Komunia Święta to co...

Komentarze

Amen!
w obronie Kościoła...
Miej ich Panie w swojej
Fajny pomysł

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Tematy

Aborcja
Biblia
Bóg Ojciec
Bóg, wiara, rozum
Cierpienie, chorzy
Cuda
Dekalog
Dogmaty
Duch Święty
Duchowość
Eutanazja
Filozofia
Grzech
Inne religie
Jan Paweł II
Jezus Chrystus
Kościół
Maryja
Misje
Modlitwa
Moralność
Muzyka, kultura, sztuka
Nawrócenie
New Age
Powołanie
Rodzina, dzieci
Rodzina, małżeństwo
Rozważania, opowiadania
Sakramenty
Seksualność
Sekty
Święci
Szatan, piekło
Tradycja, liturgia
Wyróżnione
Wywiady
Życie wieczne

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 2 gości.

PIOTR W NASZYCH CZASACH

Adam
16 marzec 2007, piątek
Wersja do wydrukuWersja PDF

Papież - zamiast Chrystusa? Pośród krytykowanych często elementów wiary katolickiej nie może oczywiście zabraknąć roli papieża w Kościele. Temat jest o tyle wdzięczny dla krytyków, że historia zachowała pamięć o pewnej liczbie papieży, którzy niechlubnie pod względem moralnym zapisali się w dziejach Kościoła. Niektóre z pseudobiblijnych zarzutów przeciw obecności papieży w Kościele Jezusa Chrystusa bywają na pograniczu groteski. Spotykamy na przykład takie argumenty: "Piotr nie mógł być pierwszym papieżem, ponieważ:

1) był żonaty;

2) nie pozwalał, aby mu się kłaniano;

3) nie nosił korony". Albo:

"Paweł napisał 100 rozdziałów o 2 325 wersetach, a Piotr tylko 8 rozdziałów o 166 wersetach" - z czego ma wynikać wyższość Pawła nad Piotrem (nawiasem mówiąc, Jezus Chrystus w ogóle żadnego rozdziału nie napisał: czy wynika z tego cokolwiek w kwestii Jego znaczenia?)

Argumenty tego rodzaju najstosowniej jest pokryć wyrozumiałym milczeniem. Inne zarzuty natomiast domagają się poważniejszej odpowiedzi na podstawie Słowa Bożego. Trudno ukryć, że katolikom też jest potrzebna dokładniejsza znajomość biblijnych fundamentów ich własnej wiary odnośnie roli papieży w Kościele.

a. Olśniewająca wspaniałość Watykanu?

Wielu ludzi przybywających do Rzymu zachwyca wspaniałość watykańskich budowli, a szczególnie Bazyliki św. Piotra na Watykanie. Najbardziej olśniewającym elementem Watykanu nie są jednak wspaniałe mozaiki tej imponującej konstrukcji ani też wyniosła kopuła. Najważniejsza jest podstawa, na której się wspiera wszystko to, co przyciąga turystów. Dla oczu ludzi tego świata podstawa ta może wydawać się nadzwyczaj skromna. Chodzi mianowicie o... kilka biblijnych wersetów. Ich treść - wypisana wielkimi, złocistymi literami - opasuje wokół wnętrze całej watykańskiej bazyliki. Są to wersety, w których Jezus Chrystus mówi o Piotrze. Przez całe wieki katolickiej wiary uważano, że jeśli chcemy zrozumieć, kim jest papież, biskup Rzymu, to musimy czytać z wiarą Biblię. Musimy wierzyć w to, co powiedział Jezus: "Niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą" (Mt 24, 35). My wierzymy, że biblijne wersety wypisane na mozaikach wokół bazyliki papieskiej na Watykanie są jej najważniejszą częścią. Co więcej: są jedynym elementem tej budowli, który nie przeminie. Jedynym, który ostoi się na wieki, także wtedy, gdy niebo i ziemia (wraz z bazylikami i mozaikami!) przeminą.Wspaniałe jest watykańskie wzgórze, ale najwspanialszą jego częścią są wersety Słowa Bożego we wnętrzu słynnej bazyliki. Przypatrzmy się tym wersetom: co mówią one o Piotrze i o papieżach?

b. Nadanie imienia "Piotr"

Aby zrozumieć biblijne teksty opisujące nadanie nowego imienia temu, który uprzednio nazywał się Szymonem, synem Jony, musimy nabrać nieco biblijnego ducha. Musimy wczuć się w duchową atmosferę Izraelitów i w ich głębokie przekonanie, że zmiana imienia pociąga za sobą obdarzenie człowieka nową misją, zaplanowaną specjalnie dla niego przez Boga. A oto przykład pochodzący ze Starego Testamentu, który zilustruje nam to przekonanie. Kiedy Bóg przekazywał Abramowi powołanie na ojca wiary, zmienił mu imię. Powiedział mu: "Imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów" (Rdz 17, 5).W takim samym sensie trzeba też rozumieć inne słowa, wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa kilkanaście wieków później, i zawarte w tej samej księdze Biblii: "Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą" (Mt 16, 17-18). Nowe imię oznacza przekazanie w ten sposób nowej funkcji i nowego powołania. Jak dla Abrahama miało to być powołanie na ojca wiary, tak dla Szymona - powołanie do bycia oparciem dla Kościoła. W sposób zrozumiały dla Apostołów - nie tylko znających Pismo, ale po prostu myślących biblijnie - Jezus jakby mówił: "Twoje imię będzie Piotr (Petros, po grecku: "Skała"), bo uczynię cię skałą dla wiary chrześcijańskiej". Nadanie nowego imienia oznacza więc nowe posłannictwo - bycia wsparciem dla Kościoła.Jak brzmiało dokładnie to nowe imię? Jakkolwiek może nas to zdziwić, to odpowiedź "Piotr" nie jest właściwa! Imię nadane przez Jezusa Szymonowi brzmiało oryginalnie "Kefas". Wiemy to z najstarszych przekazów Nowego Testamentu. Kefa jest to słowo aramejskie i oznacza "skałę". Przerobione na imię przez Greków brzmiało "Kefas". Apostoł Paweł używał często tego oryginalnego brzmienia w swoich relacjach o Piotrze: pisał na przykład "Jakub, Kefas i Jan, uważani [są] za filary" (Ga 2, 9); albo - "Kefas przybył do Antiochii..." (Ga 2, 11); lub - "każdy z was mówi: "Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa"" (1 Kor 1, 12).Aramejskie pochodzenie imienia Kefas jest szczególnie ważne wobec zdarzających się czasem zarzutów ludzi niechętnych katolikom, którzy twierdzą, że Pan Jezus rozróżniał "skałę" (petra) od "kamienia" (petros). Wywodzą oni, że sens słów Ewangelii jest taki: "Ty, Piotrze, jesteś tylko niewielkim kamieniem (Petros), w porównaniu z wielką Skałą (Petra), jaką jest Chrystus". Dyskusje te jednak stają się bezprzedmiotowe, jeśli pamiętamy, że Ewangelia według św. Mateusza podając po grecku słowa Jezusa, przytacza nam ich tłumaczenie. Pan Jezus przecież nie mówił do Apostołów po grecku, ale po aramejsku. A po aramejsku nowe imię Szymona nie brzmi ani Petros, ani Petra, tylko Kefas, co pochodzi od słowa Kefa. Kefa zaś znaczy po prostu "skała".Skąd więc wzięło się imię Piotr? Wyjaśnia to bardzo wyraźnie Ewangelia św. Jana: "Jezus, wejrzawszy na [Szymona] rzekł do niego: "Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas" - to znaczy: Piotr" (J 1, 42). Sformułowanie "to znaczy Piotr" jest dodatkiem Ewangelisty Jana, wyjaśniającym dla greckiego czytelnika Ewangelii, co oznacza aramejskie słowo Kefas. Wyjaśnienie jest potrzebne - jak widać - czytelnikom Biblii, aby każdy wiedział, że imię Apostoła brzmi: "Skała". Sam Jezus wyjaśnił, choć nieco później, po co dokonał tej zmiany imienia: "Na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą" (Mt 16, 17-18).Jeśli niektórym ludziom dzisiaj ta zmiana imienia wydaje się dziwna, to możemy być pewni, że o wiele bardziej dziwna musiała wydawać się samym uczniom Jezusa! W Starym Testamencie "Skałą" nazywany jest przecież często sam Bóg, "Skała naszego zbawienia" (Ps 95, 1). Ale Nowy Testament częściej używa takich zaskakujących zestawień, szokujących czytelnika. Oto na przykład raz "fundamentem" naszej wiary jest nazwany Jezus: "fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus" (1 Kor 3, 11) - a na innym miejscu "fundamentem" są nazwani powołani przez Boga ludzie: zbudowani jesteśmy "na fundamencie apostołów i proroków" (Ef 2, 20). Podobnie, chociaż fundamentem Kościoła jest Jezus Chrystus, to jednak "mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka" (Ap 21, 14).Jeżeli w Biblii "fundamentem" jest nazywany raz sam Jezus Chrystus, a raz - Apostołowie, to tak samo nie może nas dziwić, że "Skałą" niekiedy jest nazywany Bóg Jahwe, a niekiedy - Piotr. Gdyż oczywiście słowa te są używane w zupełnie różnym znaczeniu. Bóg jest fundamentem lub skałą sam z siebie. Może natomiast udzielić ludziom mocy, jeśli zechce, i uczynić ich fundamentem albo skałą dla zaplanowanych przez Bożą Mądrość planów zbawienia. Bóg może wszystko..

c. Nadanie kluczy Królestwa

Biblia przekazuje nam słowa Jezusa Chrystusa skierowane do Piotra w chwili nadania mu nowego imienia: "Tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16, 19). Obietnica dana Piotrowi w zaskakujący sposób zostaje zresztą rozszerzona nieco później na innych Apostołów: "Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 18, 18). Jak to zrozumieć? Komu została dana ta obietnica? Jednemu Piotrowi czy grupie wszystkich uczniów?Tajemnica wyjaśni się nieco, jeśli Biblię będziemy czytać wraz z wierzącym Kościołem. Słowa z Ewangelii św. Mateusza rozumiano tradycyjnie w taki sposób: oto władzę wiązania i rozwiązywania mają Apostołowie, gdy są w jedności z przewodniczącym ich zespołu, z Piotrem. Podobnie jest z biskupami (następcami Apostołów), jeśli są zjednoczeni z papieżem (następcą Piotra). W starożytności rozumiano tę władzę zwykle jako dar odpuszczania grzechów w sakramencie pokuty. Chrześcijanin związany swoimi winami mógł usłyszeć od Apostoła, a później od biskupa: "jesteś rozwiązany, jesteś wolny od swoich win" (nazywamy to dziś rozgrzeszeniem).

d. Nadanie misji pasterza trzody

Kolejny tekst skierowany w Biblii do Piotra brzmi następująco: "Rzekł Jezus do Szymona Piotra: "Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?". Odpowiedział Mu: "Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham". Rzekł do niego: "Paś baranki moje!"" (J 21, 15). Jezus powtarza jeszcze raz te swoje słowa, a potem znowu, tak że w sumie brzmią one trzykrotnie. Dlaczego? Najprawdopodobniej Chrystus chciał przypomnieć niedawne trzykrotne zaparcie się Piotra. Czemu więc w takich dramatycznych okolicznościach został udzielony dar pasterzowania całą trzodą, przy wspomnieniu grzechu i upadku Apostoła? Aby papieże nigdy nie zapomnieli, że są tylko grzesznymi ludźmi i że z ludu wezwani, dla ludu zostali ustanowieni.

e. Nadanie misji wspierania wiary Kościoła

Ważne są jeszcze i te słowa, zawarte w kolejnych biblijnych słowach skierowanym do Piotra przez Jezusa: "Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę, ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci" (Łk 22, 31). Jezus obiecuje więc Piotrowi stałość wiary. Obietnica ta nie opiera się na nadzwyczajnych zaletach intelektu tego Apostoła ani nie na mocy jego osobistej wiary. Oparta została na prośbie Jezusa skierowanej do Ojca. Jezus prosi Ojca, aby wiara Piotra nie ustała. Nasza wiara w rolę papieży w Kościele ma więc - oczywiście - takie oparcie: jest nim prośba samego Jezusa skierowana bezpośrednio do Boga Ojca.Wiara Kościoła w owocność posługi Piotrowej, posługi papieskiej w Kościele nie wiąże się z nadzwyczajnymi cechami ludzi, którzy tę posługę sprawują, ale z nadzwyczajnymi cechami Ducha Świętego, którego moc nam to wszystko zapewnia. Moc Ducha sprawia, że Kościół może wierzyć Bogu z nieomylną pewnością.Sobór Watykański I z 1870 roku tak ujął wiarę Kościoła w przysługujący mu dar nieomylności. Najpierw, jako cały Kościół, my wszyscy, cały wierzący lud jesteśmy adresatami obietnic Bożych uroczyście złożonych w Biblii: "Duch mój, który jest nad tobą, i słowa moje, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twych własnych ust odtąd i na zawsze" (Iz 59, 21). Sobór jest pewny, że Kościół jest nieomylny w sprawach wiary, gdyż ma nieomylne Słowo Boże i nieomylnego Ducha Świętego, który przecież mieszka w Kościele.Dalej, mówi Sobór, "Bóg założył Kościół przez swojego Syna, aby Kościół mógł być poznany jako stróż i nauczyciel objawionego Słowa". A jeśli pojawiają się jakieą trudności w sprawie zrozumienia pewnych niejasnych miejsc w Piśmie, to "w sprawach wiary i moralności [...] należy uważać za prawdziwe to znaczenie Pisma Świętego, które [...] Kościół uważał i obecnie uważa za prawdziwe".Dopiero w tym kontekście pojawia się wiara Kościoła, że "papież rzymski określający doktryny dotyczące wiary i moralności ex cathedra [...] posiada tę nieomylność, której Boży Zbawiciel pragnął dla swojego Kościoła". Następca Piotra realizuje więc biblijną zapowiedź: "Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci" (Łk 22, 31).

f. Znak Piotra jest dla Kościoła znakiem mocy Bożej, ale też i ludzkiej słabości

Ustanowienie roli Piotra i papieskiej posługi Piotrowej nie oznacza, że wprowadzono do Kościoła nowy rodzaj człowieka, niepodobnego do wszystkich innych chrześcijan, na kształt starożytnego herosa. Widać to bardzo wyraźnie w dwóch momentach biblijnych przekazów o ustanowieniu Piotra jako przewodniczącego wspólnoty Apostołów.Po zmianie swojego imienia i po otrzymaniu zapowiedzi władzy kluczy Piotr najwyraźniej wpada w zarozumiałość. Zaczyna myśleć, że skoro stał się obiektem tak zawrotnej obietnicy ("na tej skale zbuduję mój Kościół"), to może pokierować historią zbawienia na swój własny sposób. Zaczyna mniemać, że Bóg dostosuje swój plan do przemyślnego, choć tylko ludzkiego planu Piotra. To dlatego słysząc o rychłej "klęsce Jezusa" gdy "Jezus zaczął wskazywać, że musi wiele cierpieć" (Mt 16, 21) Piotr postanowił wziąć sprawy zbawienia świata w swoje własne ręce. "Wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: "Panie, niech Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie!"" (Mt 16, 22). Reakcja Jezusa była natychmiastowa: "Zejdż mi z oczu, szatanie! Jesteś mi zawadą, bo nie myślisz na sposób Boży, lecz na ludzki" (Mt 16, 23). Wniosek z tego prosty: im mniej Piotr działa według swoich ludzkich planów, tym lepiej. Jest powołany do odczytywania i wcielania w życie doskonałego planu, jaki Bóg ma dla każdego człowieka i dla całego świata.Jak pięknie ujął to wspomniany już Sobór Watykański I w XIX wieku: "Papieże rzymscy ogłaszali jako naukę obowiązującą to, co z Bożą pomocą rozpoznali jako zgodne z Pismem Świętym i z apostolską Tradycją. Następcom Piotra został obiecany Duch Święty nie po to, aby z Jego natchnienia nowe nauki ogłaszali, ale ich zadaniem jest raczej z pomocą Ducha Świętego sumiennie strzec i wiernie wyjaśniać Objawienie przekazane przez Apostołów, czyli zawierzone im prawdy wiary". Zadaniem papieża jest strzeżenie poprawnego rozumienia słów Biblii, tak jak je Kościół rozumiał przez dwadzieścia wieków. - Drugi moment przypominający ludzką słabość Piotra jest podobny. Po obietnicy Jezusa skierowanej do Piotra: "Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała twoja wiara" (Łk 22, 32), Apostoł popada znowu w zarozumiałość. Myśli, że skoro obiecano mu tak wiele, to może sam proponować siebie Bogu jako niezawodne oparcie: "Panie, z Tobą jestem gotów iść nawet do więzienia i na śmierć" (Łk 22, 33). Jest to głos człowieka polegającego na sobie samym i myślącego, że Bóg też może na nim polegać. Tymczasem jednak niezawodność Piotra jest mu udzielona jako darmowy dar łaski, i trzeba mu to ciągle przypominać! Dlatego Jezus uświadamia Piotrowi, jakie są realia jego posługi w Kościele: "Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz" (Łk 22 34).Po przypomnieniu ludzkiej słabości Piotra, tak dokładnie opisanej w Ewangeliach, może się pojawić pewna wątpliwość. Jak ma się to wszystko do używanego niekiedy tytułu papieży Vicarius Christi - "Zastępca Chrystusa"? A przede wszystkim: czy Chrystus w ogóle potrzebuje zastępców? Przecież powiedział wyraźnie: "Oto jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28, 20). Jest to nawet Jego "testament", ostatnie słowa na ziemi, jakie zanotowała Ewangelia według św. Mateusza. Jeśli jest z nami uosobicie Chrystus, to po co nam Jego zastępcy?Nie można na pewno zastąpić Jezusa w Jego obecności - i każdy wierzący ma prawo do spotkania z Jego żywą obecnością całkiem bezpośrednio, tak jak osoba spotyka osobę, twarzą w twarz: "wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską" (2 Kor 3, 18). Ale Zbawiciel potrzebuje zastępstwa w najróżniejszych przejawach swojej działalności i dlatego wierzący człowiek może Go "zastąpić", to znaczy może działać w Jego imieniu.Na przykład, kiedyś sam Jezus osobiście wypowiadał słowa wzywające do nawrócenia: "Nawracajcie się" (Mk 1, 15). Ale potem zlecił to swoim "zastępcom", przez których działa: "W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor 5, 20).

Kiedyś sam Zbawiciel osobiście uzdrawiał. A teraz może to czynić przez swojego "zastępcę", który będzie uzdrawiał w Jego imię: "Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!" (Dz 3, 6).Podobnie, kiedyś sam Jezus pasterzował swoim uczniom, prowadząc ich do Jerozolimy, udzielając napomnień i wskazówek. W sensie duchowym jest tak dalej: nazwany jest przecież "Wielkim Pasterzem owiec" (Hbr 13, 20) i "Najwyższym Pasterzem" (1 P 5, 4). Istnieją jednak oprócz Niego także i inni pasterze, którzy "zastępują Go", pasąc owczarnię Jezusa: "paście stado Boże, które jest przy was" (1 P 5, 2). Jezus podzielił się swoim pasterzowaniem, wyznaczając w ten sposób swoich "zastępców". Mówi przecież: "Paś baranki moje" (J 21, 15).Dlatego można mówić o tym, że Kościół "zastępuje" Jezusa na ziemi, a w Kościele w sposób szczególny zastępuje Chrystusa Piotr. Po Piotrze zaś - ci, którzy obejmują "posługę Piotrową", czyli zostają wybrani na biskupów Rzymu, na następców św. Piotra. Do wielu ludzi Jezus mówi: "paście stado Boże", ale tylko do jednego w liczbie pojedynczej: "paś baranki moje". Podobnie do wielu powiedział: "cokolwiek rozwiążecie, będzie rozwiązane", ale te same słowa w sensie szczególnym wypowiedział do jednego, do Piotra. Władza posługiwania w imieniu Chrystusa należy do Kościoła, a pełne trwanie w Kościele katolickim oznacza też jedność z wiarą Piotra i z posługiwaniem Piotra.Warto tu jeszcze wspomnieć o spotykanym często tytule papieskim "Ojciec Święty". Niektórzy bardzo gwałtownie atakują ten zwyczaj, przypominając, że przecież Jezus powiedział: "Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie" (Mt 23, 9). Pamiętając, że papieski tytuł "Ojciec Święty" jest tylko zwyczajowy i żadną miarą nie wchodzi w skład wiary Kościoła, że jeśli komuś nie odpowiada, to oczywiście nie musi go używać, warto jednak uświadomić sobie, że sama Biblia wspomniany zakaz Jezusa traktuje dość swobodnie i wcale nie rygorystycznie. Oto w Liście do Rzymian czytamy: "Abraham: on to jest ojcem nas wszystkich" (Rz 4, 16).

Wróćmy jednak do sedna sprawy. Pismo Św. jasno przedstawia nam konsekwencje roli Piotra w Kościele apostolskim. Apostołowie w oczywisty sposób traktowali Piotra jako swojego przedstawiciela: Piotr najczęściej odpowiada na pytania Chrystusa, kierowane do wszystkich (np. Mt 16, 15); on w imieniu Apostołów zwraca się do Chrystusa, gdy mają jakieś wątpliwości (np. Mt 15, 15); on przez św. Jana Ewangelistę jest wymieniany z imienia, choć inni uczniowie występują anonimowo (J 18, 15); spisy Apostołów wymieniaj? go na pierwszym miejscu (Mt 10, 2-4; Mk 3, 16-19; Łk 6, 13-16); autorzy Nowego Testamentu po imieniu Jezusa najczęściej wymieniają imię Piotra (około 150 razy).Nie może więc dziwić nikogo fakt, że po Wniebowstąpieniu Chrystusa, św. Piotr przewodził młodemu Kościołowi, co ukazują Dzieje Apostolskie: jego pierwszego wymienia spis Apostołów (1, 13); on decyduje o wyborze dwunastego Apostoła (1, 15-22); w imieniu Kościoła Piotr przemawia w dzień Pięćdziesiątnicy (2, 14; 3, 12); on nadzoruje zwyczaje pierwotnego Kościoła (5, 3-9); broni wspólnoty przed Sanhedrynem (4, 8); on kieruje pierwszym Soborem Jerozolimskim (15, 7); do niego kieruje swe kroki św. Paweł po nawróceniu (Ga 1, 18).Podsumowując: można precyzyjnie określić, co da się o Piotrze wyczytać z Biblii. Pominąwszy oczywiste różnice kulturowe i cywilizacyjne, jasne jest, że papież pełni dziś w Kościele podobną rolę, jaką pełnił Piotr w pierwszej wspólnocie.

ks. Bp Andrzej Siemieniewski

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • share

Menu

  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja

Menu dodatkowe

  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

O NAS kategorie

O nas
Hallelu Jah co to?
Dodatkowe informacje
25 lecie wspólnoty
Encyklopedia
my hallelujah

O stronie

  • Polityka prywatności
  • Roadmap

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Stowarzyszenie

Dokumenty inne
Informacje finansowe
Sprawozdania

Jesteśmy na

  • FaceBook
  • RSS feeds
  • Nasza Klasa
  • Twitter