• Zaloguj
  • Rejestracja
Charyzmaty-Ewangelizacja-Ekumenizm-Misje
  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja
  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

Najnowsze artykuły

Dar Gościnności
Życzenia bożonarodzeniowe...
Orędzie Ojca Świętego...
Trochę przeszłości, trochę...
O ADORACJI EUCHARYSTYCZNEJ

Najczęściej czytane

HOMILIA Z 6 ND. WIELKANOCNEJ
Kontakty rodziców ze szkołą
Radość spotkania po latach
Sztuka dokonywania wyborów
Jezus uratował mojego tatę

Ostatnio komentowane

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO Z...
HISTORIA JEDNEGO POWROTU
Katastrofa samolotu z...
I Komunia Święta to co...

Komentarze

Amen!
w obronie Kościoła...
Miej ich Panie w swojej
Fajny pomysł

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Tematy

Aborcja
Biblia
Bóg Ojciec
Bóg, wiara, rozum
Cierpienie, chorzy
Cuda
Dekalog
Dogmaty
Duch Święty
Duchowość
Eutanazja
Filozofia
Grzech
Inne religie
Jan Paweł II
Jezus Chrystus
Kościół
Maryja
Misje
Modlitwa
Moralność
Muzyka, kultura, sztuka
Nawrócenie
New Age
Powołanie
Rodzina, dzieci
Rodzina, małżeństwo
Rozważania, opowiadania
Sakramenty
Seksualność
Sekty
Święci
Szatan, piekło
Tradycja, liturgia
Wyróżnione
Wywiady
Życie wieczne

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Tylko Bóg może dać szczęście

Adam
20 marzec 2007, wtorek
Wersja do wydrukuWersja PDF
Autor: 
Magda

Mam na imię Magda.
Mam pracę, wspaniałego męża i zdrowe dziecko – wszystko, czego potrzeba do szczęścia.

Tak mogłoby się wydawać. Jednak dzisiaj wiem, że to nie wszystko. Bo tylko Bóg może dać szczęście.

Moje życie oddałam Bogu 11 lat temu. W czasie rekolekcji wielkopostnych usłyszałam, że Bóg mnie kocha taką jaką jestem, że nie muszę zasługiwać na Jego miłość, że zależy Mu na mnie. Byłam osobą z wieloma kompleksami, gotową zrobić wiele, aby uzyskać akceptację. Powierzyłam Panu swoje życie i od tego czasu widziałam, jak mnie prowadzi, zmienia, buduje we mnie właściwy obraz mnie samej. Dał mi przyjaciół, ludzi, którzy mnie akceptują i kochają taką jaka jestem, wielokrotnie doświadczyłam Jego miłości i troski.

Jednak był moim życiu czas, kiedy odsunęłam się od Boga, zapomniałam o tym, co od Niego otrzymałam. Trwało to trzy lata.

Kiedy wyszłam za mąż, prawie cztery lata temu, postanowiłam poświęcić swój czas rodzinie. Przyjście dziecka na świat było dodatkowym argumentem, by nie angażować się w służbę Bogu we wspólnocie. I tak stopniowo oddalałam się od Pana. Moje spotkania z Nim ograniczyły się do niedzielnych Eucharystii, w czasie których bardziej zajęta byłam dzieckiem, niż uczestniczeniem we Mszy św. Moje modlitwy wieczorne, tuż przed snem, stały się schematem, stale tymi samymi słowami, które traciły sens. Złapałam się na tym, że nie pamiętam już, co Bóg zrobił w moim życiu, nie potrafiłam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego oddałam Mu swoje życie. Nie wiedziałam za co mogłabym Mu dziękować. Gdzieś głęboko, od czasu do czasu, odzywało się we mnie pragnienie Boga, ale nie potrafiłam nic zrobić. Bałam się, że jeśli na nowo powierzę się Jezusowi, On będzie oczekiwał radykalnego pójścia za Nim, a nie chciałam rezygnować z wygodnego życia przed telewizorem. Z czasem zaczęłam winić mojego męża za moje oddalenie się od Boga i powoli oddalałam się też od niego. Pojawiały się czasem jakieś zrywy i wtedy przepraszałam Boga za ten stan i obiecywałam Mu zmianę, ale nic się nie zmieniało. Jednak pragnęłam coraz bardziej Jego bliskości i Pan odpowiedział na to pragnienie. Była to „metoda małych kroków”.

Któregoś dnia kolega poprosił mnie o rozmowę, o tym jak zmieniło się moje życie od kiedy oddałam je Jezusowi. Zgodziłam się, bo było mi wstyd odmówić, ale pomyślałam, że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Nie pamiętałam niczego, nie potrafiłam przypomnieć sobie żadnego świadectwa. Zaczęłam się modlić, żeby Pan sam mi przypomniał. W czasie rozmowy kolega zadawał mi konkretne pytania i stopniowo przypominałam sobie z zachwytem coraz więcej. Kolejne szczegóły, drogę, którą Bóg prowadził mnie aż do dziś, także drogę do małżeństwa. Ta rozmowa była przełomem. Zdałam sobie jednak sprawę, że sama z siebie nie potrafię nawet chcieć powrotu do Pana. Dwa dni później, w drodze do pracy prosiłam Boga, żeby dał mi chcenie, dałam Mu całkowite do siebie prawo. Pan wyjątkowo szybko odpowiedział na tę modlitwę.

Tego samego wieczoru obejrzeliśmy z mężem „Pasję”. Cały wieczór przepłakałam. Zdałam sobie sprawę, że nigdy nie będzie za mało życia dla Jezusa. Po tym, co On zrobił dla mnie, ja nigdy nie zrobię za wiele. I nie chodziło mi o chęć „zapłaty” Jezusowi. Była to raczej odpowiedź na moje wcześniejsze myśli o tym, że nie ma co się angażować, że już w życiu wystarczająco się „nasłużyłam”, najeździłam na ewangelizacje, nagrałam, naśpiewałam Bogu.

Na nowo zaprosiłam Jezusa do mojego życia, postanowiłam na nowo zaangażować się w służbę Jemu.

Dzisiaj jestem naprawdę szczęśliwa. Chociaż ciągle walczę z nawykami ostatnich trzech lat, wciąż zdarza mi się zapomnieć o modlitwie lub zrezygnować z niej z błahego powodu, czuję się jakbym wróciła do domu z dalekiej podróży. Odkrywam Boga na nowo. Kiedy czytam Pismo Święte, chwilami mam wrażenie, że czytam te słowa po raz pierwszy. To tak, jakbym ponownie uczyła się chodzić. Oboje z mężem staliśmy się sobie teraz bardziej bliscy. Bardziej się kochamy. Dzisiaj wiemy, że jeżeli Bóg będzie najważniejszy w naszym życiu, jeżeli On będzie w jego centrum, na pierwszym miejscu, to wszystko inne będzie na właściwym. Bo tylko On daje pokój, miłość i szczęście. Panu niech będzie chwała!
KATEGORIE:
  • Rozważania, opowiadania
  • Świadectwa
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • share

Menu

  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Na żywo
  • Audio
  • Kontakt
  • CK JPII
  • PowerTime
  • Intencja

Menu dodatkowe

  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

O NAS kategorie

O nas
Hallelu Jah co to?
Dodatkowe informacje
25 lecie wspólnoty
Encyklopedia
my hallelujah

O stronie

  • Polityka prywatności
  • Roadmap

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Stowarzyszenie

Dokumenty inne
Informacje finansowe
Sprawozdania

Jesteśmy na

  • FaceBook
  • RSS feeds
  • Nasza Klasa
  • Twitter