jakis tytul
Ostatnio komentowane
Wspólnota

Wspólnoto Hallelu Jah, jesteś ludem Bogu na własność przeznaczonym. Należącym do Kościoła Jedynego Boga. Jean Vanier napisał : „Wspólnotę przeżywamy w pełni, gdy uświadamiamy sobie, że nie jesteśmy w niej dla samych siebie, ani dla własnego wywyższenia. (...)
Wspólnota staje się prawdziwa, gdy przechodzi od etapu „dla mnie” do etapu „ja dla wspólnoty” (tzn. gdy serce człowieka otwiera się dla innych, nikogo nie wykluczając).”
W księdze Ezechiela jest napisane :
„I dam wam serce nowe i nowego Ducha tchnę do waszego wnętrza, kamienne serca wam odbiorę, a dam wam serca z ciała.” (Ez 36,26)
Pan Jezus obiecał nam zesłać Ducha Świętego, Ducha mocy, trzeźwego myślenia, Ducha miłości, abyśmy w Jego łasce szli czyniąc dobro, zwyciężając w naszych walkach. Duch Święty przenika całą naszą naturę, każdy zakamarek naszej istoty. Wszystkie te miejsca, gdzie kryją się obawy, lęki, postawy obronne, zazdrości itp.
„To właśnie Duch Święty pozwala nam wyjść poza nasze bariery, poza naszą kulturę, nasz styl życia, sposób myślenia. Stopniowo burzy w nas to wszystko, pozwala słuchać, patrzeć na innych bez lęku. Pozwala nam wyjść w Jego mocy, a w naszej słabości. Z pokornym sercem względem ludzi, gotowi przeprosić i poprosić o przebaczenie. I to w Nim, może nagle, kierowani Jego dobrocią, zaczniemy otwierać domy dla ludzi wychodzących z więzień...” (J. Vanier „Wspólnota”)
Jean Vanier w swojej książce, podkreśla fakt, że za mało rozważamy jak najlepiej odpowiedzieć na wezwanie Boga i na ludzkie potrzeby. Za to dużo natomiast, każdy mówi o sobie, o własnych potrzebach.
Na świecie żyje zbyt wielu ludzi pozbawionych nadziei, zbyt wiele krzyku pozostaje bez odpowiedzi. Zbyt wielu ludzi umiera samotnie.
Święty Paweł uczy nas, abyśmy mieli na oku innych sprawy a nie tylko swoje własne. (Fil 2, 4)
„Jeśli we wspólnocie, będą kierowały nami emocje, bardzo szybko we wspólnocie powstaną klany.
Nie będzie to już wspólnota, która ma być światłem w ciemnościach, ale będą to grupki osób mniej lub bardziej zamknięte w sobie, zablokowane wobec innych.
Wspólnota staje się wspólnotą wtedy, gdy większość osób ją tworzących, zaczyna świadomie burzyć bariery i wychodzić z kokonów przyjaźni.” (J.Vanier)
Zawsze spotykane przez nas osoby, będą wzbudzały w nas różne emocje, postawy. Jedni będą nas onieśmielać, inni będą nam imponować, inni będą wzbudzać antypatię itp.
Wspólnota jest miejscem, w którym powinniśmy wychodzić poza samych siebie, swoje odczucia, aby w łasce Boga znosić siebie w miłości i nieść wspólnie brzemiona.
Umiejętność przyjmowania innych, jest jednym z najważniejszych znaków, że wspólnota żyje.
Pozwolić innym, znajomym i nieznajomym włączyć się w życie wspólnoty, to znak, że nie ma w nas lęku.
„Gdy zaś wspólnota zamyka drzwi, oznacza, że zamknięte są serca tych, którzy ją tworzą.
Jeżeli nasze serca nie staną się bardziej kochające i otwarte dla innych, zamkną się i zacznie się w nich proces obumierania. Nasze serca są odzwierciedleniem serca wspólnoty.
Wspólnota, która przestaje przyjmować z powodu lęku, zmęczenia czy obawy przed niewygodą grozi śmierć duchowa.”
Nie czekajmy, aż ludzie, którzy do nas przyjdą będą mówić tak jak my, myśleć tak jak my, wyglądać tak jak my. To my mamy stawać się jak Grecy .... Nawet dobre wychowanie zawiera w sobie taką zasadę, która mówi o tym, żeby w rozmowie wybierać te tematy, które są bliskie osobie, z którą rozmawiamy.
Stańmy się przyjaciółmi dla siebie nawzajem i dla obcych, i nieznajomych.
Wspólnoto Hallelu Jah
„Poszerz przestrzeń twego namiotu,
rozciągnij płótna twego mieszkania, nie krępuj się,
wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki!
Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo,
twoje potomstwo posiądzie narody
oraz zaludni opuszczone miasta „ (Iz 54,2)
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-

