RAPORT z pola misyjnego Australia
Kochana wspólnoto Hallelu Jah przyjaciele i rodzino:)!
Piszę do wszystkich w jednym email-u z powodu przytłaczającego braku czasu. Piszę jednak do wszystkich z Hallelu Jah z osobna, w nadziei że mi odpiszecie:), bo byłoby mi bardzo milo otworzyć kilka email-i od Was!! Jacku bardzo dziękuję za informację o aktualnych wydarzeniach we wspólnocie i proszę o więcej!
Bardzo dziękuję wszystkim za modlitwę!
RAPORT z pola misyjnego Australia-Cairns- Quins Land.
Dwa tygodnie temu nasza drużyna ja- Ania, Abe, Jen, Jeanette i Ben wylądowaliśmy w Cairns i rozpoczęliśmy zarzucanie sieci. Naszą osobą kontaktową jest Matt Ransom, który organizuje tutaj całą naszą służbę. Matt ma wspaniałą rodzinę, która jest dla nas wielkim wsparciem, zaprasza nas co tydzień na obiad i modli się za nasze połamane kolana, są niesamowicie charyzmatyczni i maja przepiękną relacje z Jezusem, pełną cudów!.
Pracujemy w dwóch szkołach, 4 dni w tygodniu w St. Andrew's i jeden dzień w St. Franci's. Naszym priorytetem jest przyciągniecie młodych ludzi na niedzielną Mszę Świętą, na której rodzina Matta i część naszego teamu gra i śpiewa. Głównym obszarem naszej służby jest prowadzenie religii i etyki - oczywiście robimy to w formie trochę innej niż zwykła lekcja. Prowadzimy dużo gier lub skeczy, do tego zawsze ktoś mówi świadectwo lub małe nauczanie.
Prowadzimy też małe grupy podczas religii. Poza tym prowadzimy jednodniowe rekolekcje, ”coffe club”- gdzie budujemy relacje z młodzieżą, i ”Extrime Life youth group”- grupę dla młodzieży. W między czasie rozmawiamy z młodzieżą na przerwach, modlimy się w kaplicy szkolnej, itp. jesteśmy też czasem zapraszani na przeróżne apele i co tydzień uczęszczamy z jakąś klasą na lekcje np wf-u, do tego na przykład miałam przyjemność brać udział w lekcji szycia.
Chodzimy też co tydzień na plastykę i lekcje czytania z dziećmi z klasy 3, które są przesłodkie. To wszystko po to żeby zbudować z uczniami relacje.
Do tego dochodzą jeszcze aktywności konieczne dla budowania i funkcjonowania teamu, więc nasz tygodniowy rozkład jest zupełnie zwariowany. Tydzień temu przy pisaniu planu, zaczęliśmy się śmiać z moim co- liderem, że dla żartu powinniśmy wpisać ”coffe club” o 2 w nocy, a potem 3 godziny adoracji. Mieliśmy plan żeby taki rozkład dla żartu wysłać naszym opowiedzialnym i powiesić na lodówce dla „teamu”, ale......... nie mielimy czasu tego zrobić:).
To tyle. Piękne opisy natury z Australii postaram się napisać w następnym miesiącu, bardzo Was kocham i tęsknie.
Ach, uszkodziłam sobie solidnie kolano! Wczoraj się modliliśmy za nie i intensywny ból w nim zupełnie mi przeszedł!!! Super!!:) ale w ciąż nie jest do końca zdrowe. Dziękuje za modlitwę i pamięć!!! Pozdrawiam i przesyłam całusy!
PS. Proszę o modlitwę o nasze zdrowie, a także aby Pan pomógł mi i Abowi dobrze liderować, ponieważ mieliśmy dość duże problemy w tej sferze ostatnimi czasy:).
Jezus jest przedobry!!
blessings for all!!
anna bannana
Witaj Jacku i wspólnoto Hallelu Jah!
Chciałam prosić o wzmożoną modlitwę za nasz team i naszą posługę. Jak już pisałam uszkodziłam sobie kolano. Dziś pojechaliśmy z tym do lekarza.
Okazało się, że mogę mieć pękniętą kość. Może to stwierdzić tylko specjalista ortopeda, którego będę mogła zobaczyć dopiero za jakieś 3 tyg. Jeśli okaże się, że mam pęknięta kość, będę musiała mieć operację, czyli byłabym wyłączona ze służby na jakieś 2 miesiące i nawet nie wiem czy moje ubezpieczenie pokrywa taka usługę. Nie wiem czy wspominałam ale moja przyjaciółka Jen która jest w naszym teamie, tuż przed przyjazdem do
Australii złamała swoje prawe kolano totalnie w samym środeczku i miała operacje i musiała po niej przyjechać do Australii z kulami. Więc jesteśmy teraz dwie z uszkodzonymi dwoma prawymi kolanami. Wczoraj mój co- lider dostał mandat za przekroczenie prędkości. Przekroczył ją
o 10 km (z 60 na 70), więc nie jest to duże wykroczenie, jednak suma widniejąca na mandacie jest nieproporcjonalnie wysoka i dziwna... 666 $.
Dokładnie tyle.
Jesteśmy atakowani i na inne sposoby, ale wiemy, że to dla tego, że Jezus szykuje tu wielkie rzeczy!!!
Dziękuję za modlitwę, kocham i pozdrawiam:
Ania
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-

