Świadectwo Ani
Muszę przyznać, że pobyt tutaj [w szpitalu] bardzo dobrze wpłynął na moje życie duchowe i oby ten zapał utrzymał się jak najdłużej <><
Tak sobie pomyślałam, że jedziemy na Ukrainę (i bardzo dobrze), ale tu, w Polsce, jest wiele do zrobienia... Obracamy się w towarzystwie ludzi, którzy mają żywą relację z Bogiem i wydawało mi się, że wszyscy się modlą, a jesli nawet nie to i tak modlitwa tak choć trochę jest im znajoma. Dzisiaj rano rysowałam starszej Pani różaniec i tłumaczyłam jak się modlić, nie jestem w stanie opisac tego, co czułam... chciałam się dla zbudowania tym z Wami podzielić.Chwała Panu za to, że mnie tu postawił.
Jestem BARDZO zapalona(na nowo) do ewangelizacji.
Niech Pan nam błogosławi i rozbudza w nas pragnienie łowienia dusz dla Niego
Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna za to, że jesteście i wnosicie światło do mojego życia.
Pamiętam o Was w modlitwie
Ania
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-

:):):)
Czekamy