• Zaloguj
  • Rejestracja
Charyzmaty-Ewangelizacja-Ekumenizm-Misje
  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Audio
  • Kontakt
  • PowerTime
  • Misje
  • CK JPII
  • Intencja
  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

Parę słów nt formacji

jacek
5 luty 2009, czwartek
Wersja do wydrukuWersja PDF

Napisał: ZBIGNIEW LITYŃSKI

Zachęcamy wszystkich czytelników niniejszego artykułu do zabrania głosu w dyskusji na temat formacji w odnowie charyzmatycznej
http://apologetyka.katolik.pl/forum/forumdisplay.php?f=77.
Liczymy, że nasza dyskusja przyczyni się do rozwoju Odnowy w Duchu Świętym.
(red. nacz. Jacek Jureczko)

***

Po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II zrodziło się we mnie pragnienie, by wrócić do refleksji nad jego nauczaniem. Z ogromnym zainteresowaniem przestudiowałem jeszcze raz zbiór wypowiedzi papieskich skierowanych do Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, zawartych w książce Wtedy stanął Piotr[1]. Chciałbym zwrócić uwagę na fragmenty, które mogą stanowić inspirację dla pracy formacyjnej w grupach Odnowy.

Dwudziestego trzeciego listopada 1980 roku Jan Paweł II, przemawiając do członków włoskiej Odnowy Charyzmatycznej, zwrócił uwagę na pewne zagrożenia:

„Znacie te niebezpieczeństwa: nadmierne przywiązywanie wagi, na przykład, do uczuciowego przeżywania Boga, przesadna troska o «spektakularność» i «nadzwyczajność», pobłażliwość dla pochopnej i mylnej interpretacji Pisma Świętego, koncentracja na własnym wnętrzu z krzywdą dla zadań apostolskich; upodobania narcystyczne prowadzące do izolacji i zamknięcia […]”[2].

Siódmego maja 1981 roku, przemawiając do uczestników IV Międzynarodowej Konferencji Liderów Odnowy Charyzmatycznej, Ojciec Święty zwrócił uwagę na rolę słowa Bożego i nauki Kościoła:

„Bóg […] pragnie również, aby was, liderów Odnowy, coraz bardziej formowała nauka Kościoła, którego zadaniem od dwu tysięcy lat jest rozpamiętywanie słowa Bożego, służące zgłębianiu jego bogactw i zapoznaniu z nimi świata. Baczcie zatem, aby jako liderzy poszukiwać zdrowej i silnej formacji teologicznej, która wam i wszystkim, którym przewodzicie, zapewnić może dojrzałe i pełne zrozumienie słowa Bożego: «Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne Ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego» ( Kol 3,16-17)”[3].

W swoim przesłaniu z 14 listopada 1994 roku skierowanym do uczestników spotkania Katolickiego Stowarzyszenia Charyzmatycznych Wspólnot Przymierza Papież zawarł m.in. następujące wskazówki:

„W szczególności, zachęcam was do trwania w radosnym okazywaniu wierności moralnej nauce Kościoła”[4].

„Dlatego też jestem pewien, że będziecie zachęcać waszych współbraci do uważnego wczytywania się w Katechizm Kościoła Katolickiego oraz do dogłębnego jego studiowania”[5].

Czwartego kwietnia 1998 w czasie audiencji dla Narodowego Komitetu włoskiej Odnowy Charyzmatycznej podkreślił m.in. znaczenie formacji:

„Jednym z najbardziej pilnych potrzeb współczesnego Kościoła jest formacja świeckich wierzących. «Formacja wierzących świeckich ma na celu fundamentalne odkrycie własnego osobistego powołania i coraz większą dyspozycyjność, by żyć nim poprzez wypełnianie własnej misji» (Christifideles laici, 58). To właśnie musi być jedną z waszych misji priorytetowych”[6].

Pierwszego czerwca 1998 roku do uczestników VIII Spotkania Katolickiego Stowarzyszenia Charyzmatycznych Wspólnot Przymierza Jan Paweł II mówił o wymaganiach wypływających z kościelnego charakteru grup:

„Należycie do jednego z ruchów kościelnych. Słowo «kościelny» jest tu czymś więcej niż zwykłym ozdobnym przymiotnikiem. Wyznacza ono dokładne zadanie chrześcijańskiej formacji, implikuje głębokie zjednoczenie wiary i życia. Pełna entuzjazmu wiara, którą żyjecie w waszych wspólnotach, stanowi ogromne bogactwo, ale to nie wystarcza. Musi towarzyszyć jej chrześcijańska formacja, która jest trwała, rozumna, wierna Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła: formacja, zakorzeniona w życiu modlitewnym, polegająca na wsłuchiwaniu się w słowo Boże, godnym przyjmowaniu sakramentów, szczególnie sakramentu pojednania i Eucharystii. Aby dojrzewać w wierze, musimy wzrastać w poznawaniu jej prawd. Jeśli tak się nie dzieje, pojawia się niebezpieczeństwo powierzchowności, krańcowego subiektywizmu i iluzji. Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego powinien stać się dla każdego chrześcijanina, a zatem także dla każdej wspólnoty Odnowy, stałym punktem odniesienia. Musicie także nieustannie dokonywać samooceny w świetle «kryteriów charakteru kościelnego», które wymieniłem w apostolskiej adhortacji Christifideles laici. Jedną z wyróżniających was cech, jako ruchu kościelnego powinno być sentire cum Ecclesia, życie w synowskim posłuszeństwie Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła, Pasterzom oraz Następcy św. Piotra, a także budowanie z nimi wspólnoty całego Ciała”[7].

Trzydziestego października w czasie audiencji dla uczestników IX Konferencji Liderów Odnowy Charyzmatycznej Ojciec Święty podkreślił powiązania między wiarą i rozumem, formacją i duchowością:

„Pełnej entuzjazmu wierze, którą żyjecie w waszych wspólnotach, musi towarzyszyć chrześcijańska formacja, która jest rozumna i wierna nauce Kościoła. Z solidnej formacji wytryśnie duchowość głęboko zakorzeniona w źródłach życia chrześcijańskiego; duchowość zdolna do odpowiedzi na podstawowe kwestie stawiane przez kulturę naszych czasów. W swej ostatniej encyklice Fides et ratio ostrzegałem przed fideizmem, który nie jest w stanie rozpoznać ważności działania rozumu nie tylko w zrozumieniu wiary, ale nawet w akcie samej wiary”[8].

Istotne ostrzeżenie możemy też znaleźć w słowach Jana Pawła II wypowiedzianych 16 grudnia 1982 roku podczas audiencji dla biskupów południowej Francji:

„[…] do prądów, których witalność podziwiamy, nie powinny się dołączać wody, pochodzące z innych źródeł. Tak na przykład pewien brak zaufania do doktryny stwarzałby ryzyko pozostawiania zbyt wiele miejsca uczuciu; mogłoby wtedy dochodzić do szkodliwego pomieszania uczuć z duchowym doświadczeniem. Pragnienie natychmiastowej skuteczności, pogoń za niezwykłością, mogą prowadzić również do zapoznawania powolnego, cichego dojrzewania słowa Bożego w sercu wierzącego”[9].

Jan Paweł II doceniał dobro, jakie niesie Odnowa w Duchu Świętym. Ostrzegał jednocześnie przed niebezpieczeństwami i pokazywał, jak ich uniknąć. Myślę, że warto w skupieniu i modlitewnej refleksji – osobistej i wspólnotowej – zatrzymać się nad słowami wielkiego Papieża i proroka, by zastanowić się, co w ich świetle możemy i co powinniśmy ulepszyć w naszych wspólnotach, grupach modlitewnych.

Aby prawdziwie wzrastać, chrześcijanin powinien być świadom swego obdarowania i powołania, ale zarazem znać swoje słabości i braki, wiedzieć, co wymaga reformy. Podobnie ma się rzecz ze wspólnotami i ruchami. Nie bądźmy bezkrytyczni wobec naszych grup czy ruchów. Wiele jest tam do ulepszenia. Trzeba, abyśmy zdawali sobie sprawę z zagrożeń, pułapek i duchowych mielizn. Nie bójmy się do tego przyznać i podejmijmy rzetelną pracę, także formacyjną.

Są takie osoby, które szukają we wspólnotach uzdrowień i cudów oraz miłych przeżyć, atmosfery entuzjazmu, dynamicznego śpiewu, żywego klaskania. Uwznioślenia, przeżycia, charyzmaty, wzruszenia mogą pomóc, ale nie są one najważniejsze. Uczucia, znaki i cuda, nawet przeżycia mistyczne – to wszystko samo w sobie nie jest miarą bliskości Boga ani świętości.

Łatwo pobłądzić, myląc to, co pochodzi od Boga, z tym, co ma swoje źródło w naszej wyobraźni, co jest projekcją własnych pragnień czy po prostu pokusą. Bywa tak, że myli się sferę ducha ze sferą emocji. Potrzeba zatem rozeznawania i solidnej wiedzy. Szczególnie dotyczy to liderów i animatorów.

Wśród różnych dziedzin warto zwrócić m.in. uwagę na teologię moralną oraz na teologię życia wewnętrznego. Bywa tak, że po katechezach o Dekalogu część osób we wspólnocie odkrywa, że nie wiedząc o tym, popełniała grzechy materii ciężkiej. Jeśli nie rozumiemy Starego Przymierza, to co mówić o jego duchowym pogłębieniu w Kazaniu na górze?

Do grup Odnowy przychodzą często ludzie po latach przerwy w życiu religijnym. I to jest ogromna wartość, zasługa wytrwałej ewangelizacji. Jednak trzeba pamiętać, że część – nawet regularnie praktykujących – osób mogła zapomnieć, czego uczyła się na lekcjach religii. A i tym wiernym i wytrwałym, którzy nigdy w pobożności się nie opuścili, do nieustannego wzrastania potrzebna jest formacja ciągła.

W adhortacji O katechizacji w naszych czasach Jan Paweł II, mówiąc m.in. o grupach modlitewnych, stwierdził:

„Grupy te stanowią dla Kościoła jutra wielką nadzieję. Ale w imię Jezusa zaklinam młodych, którzy je tworzą, ich moderatorów i kapłanów, poświęcających im najlepszą część swej posługi: nie dopuśćcie żadną miarą, aby w tych grupach – tak bogatych w wartości młodzieńczej przyjaźni i solidarności, radości i entuzjazmu, refleksji nad sprawami i wydarzeniami z życia – zabrakło poważnego studium nauki chrześcijańskiej. W przeciwnym wypadku groziłoby niebezpieczeństwo – co, jakże to bolesne, zbyt często się już zdarzało – że grupy te oszukują i swoich członków, i sam Kościół”.

Mocne to słowa i warto się nad nimi zatrzymać. Nie można ograniczać życia wspólnotowego tylko do modlitwy i wymiany doświadczeń. Warto zadbać o zapewnienie wspólnocie właściwego pokarmu duchowego, w tym solidnego nauczania. Byłoby wskazane, aby w miarę rozwoju grupy prowadzono w niej nauczanie na różnych poziomach, np. dla osób nowych, dla osób zaraz po rekolekcjach ewangelizacyjnych, dla tych, którzy są dłużej, dla animatorów, a także specjalistyczne nauczanie dla poszczególnych diakonii.

Brak znajomości nauki Kościoła prowadzić może do wielu wypaczeń, np. w posługiwaniu charyzmatami, zastępowaniu autentycznego życia duchowego jego karykaturą.

Pan Jezus powiedział: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28,19-20).

Słuszność zaleceń papieskich jest chyba dla każdego katolika oczywista. Pragnę zachęcić Was do podzielenia się tym, jak te zalecenia staramy się realizować: w życiu osobistym, w naszych grupach, wspólnotach, innych środowiskach kościelnych. Wymiana doświadczeń może być bardzo cenna. Możemy się wzajemnie wzbogacać, zachęcać, inspirować.

Warto m.in. podzielić się, jak wygląda nauczanie w naszych wspólnotach. Możemy wykorzystać w tym celu łamy Katolickiego Serwisu Apologetycznego. Wiele materiałów pomocnych do posługi formacyjnej możemy znaleźć w sieci – może warto je wskazać. Ten artykuł ma być w zamyśle zaproszeniem do poważnej debaty nad formacją członków Odnowy.

Co rzeczywiście robimy w kierunku poważnego studium nauki chrześcijańskiej, do którego wzywał sługa Boży Jan Paweł II? Co moglibyśmy poprawić?

 

 

WSZCZEPIENI W KOŚCIÓŁ

 

Przemówienie wygłoszone podczas IV Międzynarodowej Konferencji Liderów Odnowy w Duchu Świętym 7 maja 1981 roku w Rzymie.

 

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie

 

W radości i pokoju Ducha Świętego witam was wszystkich, przybyłych do Rzymu na IV Międzynarodową Konferencję Liderów Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej i modlę się, by łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym były z wami wszystkimi (2 Kor 13, 13).

 

Odnowa szansą dla Kościoła i świata

 

Wybór Rzymu na miejsce Konferencji jest szczególnym znakiem tego, że rozumiecie znaczenia zakorzenienia w katolickiej jedności wiary i miłości bliźniego, której widzialnym centrum jest Stolica Piotrowa. Poprzedza was dobra sława, podobna sławie umiłowanych przez Piotra Filipian; ona sprawiła, że List do nich rozpoczął Apostoł słowami, które z radością powtarzam: Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam... A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkimi wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa (Flp 13, 9-10)
W 1975 roku czcigodny mój poprzednik Paweł VI przemawiał tu, w Rzymie, do Międzynarodowego Kongresu Charyzmatycznego i podkreślił trzy wyróżnione przez św. Pawła zasady rozeznania, zgodne z nakazem: Wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie (1 Tes 5, 21). Zasadą pierwszą jest wierność prawdziwej nauce wiary, cokolwiek sprzeciwia się jej, nie pochodzi od Ducha. Drugą zasadą jest przywiązywanie wagi do większych darów - darów, które dane są, aby służyły wspólnemu dobru. Trzecią zasadą jest dążenie do miłości bliźniego - ona jedynie prowadzi chrześcijanina do doskonałości. Jak mówi Apostoł: Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości (Kol 3, 14). Jest ważne nie mniej, bym teraz i ja wobec was, których Bóg powołał, abyście służyli Odnowie jako jej liderzy, podkreślił te fundamentalne zasady. Papież Paweł VI określił ruch Odnowy w Duchu Świętym jako "szansę dla Kościoła i świata", a sześć lat, jakie minęły od tamtego Kongresu, potwierdziło nadzieję, która zrodziła jego wizję. Kościół dostrzegł owoce waszego oddania modlitwie, pogłębionego dążenia do świętości i miłości Słowa Bożego. Ze szczególną radością zauważyliśmy sposób, w jaki liderzy Odnowy rozwijali coraz szerszą wizję Kościoła i czynili wysiłki, by wizja ta stawała się coraz bardziej rzeczywistością dla tych, których oni prowadzą. Widzieliśmy również przejawy waszej wielkoduszności w sprawiedliwym i miłosiernym dzieleniu się Bożymi darami z nieszczęśliwymi tego świata tak, aby wszyscy ludzie mogli doświadczyć bezcennej godności, jaką mają w Chrystusie. Niech rozpoczęte w was dzieło miłości zostanie uwieńczone powodzeniem! (por. 2 Kor 8, 6.11) Pamiętajcie tutaj o słowach, z jakimi Paweł VI zwrócił się do waszego zjazdu w Roku Świętym: "Miłość nie zna granic. Ubodzy, potrzebujący, strapieni i cierpiący, na całym świecie i bliscy na wyciągnięcie ręki, wzywają was, bracia i siostry w Chrystusie, prosząc o dowód miłości, o słowo Boże, o chleb, prosząc o życie".

Dawanie przykładu modlitwy

To dla mnie wielka radość mówić z serca do was, przybyłych tu z całego świata na Konferencję, której celem jest umocnienie się w wypełnianiu wiodącej roli w Odnowie Charyzmatycznej. Szczególnie chciałbym podkreślić potrzebę wzbogacenia i upraktycznienia wizji Kościoła, wizji posiadającej tak istotne znaczenie dla Odnowy na tym etapie jej rozwoju.

Pierwszorzędnym zadaniem lidera jest dawanie przykładu modlitwy we własnym życiu. Z ufną nadzieją i baczną troską winien dbać o to, by ci, którzy szukają duchowej odnowy, poznali i doświadczyli mającego wiele postaci dziedzictwa modlitwy Kościoła: medytacji słowa Bożego, gdyż "nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa", jak twierdzi św. Hieronim; otwarcia się na dary Ducha, bez przesadnej koncentracji na darach nadzwyczajnych; naśladowania przykładu samego Jezusa przez znalezienie czasu na samotną modlitwę przed Bogiem; głębszego wejścia w cykl liturgiczny Kościoła, zwłaszcza poprzez liturgię godzin kanonicznych; przykładnego sprawowania sakramentów - ze szczególnym uwzględnieniem sakramentu pokuty - które zgodnie z wyrażoną przez Chrystusa wolą, dokonują nowego rozlania łaski; a nade wszystko miłości i rosnącego zrozumienia Eucharystii - ośrodka wszelkiej katolickiej modlitwy. Albowiem, jak wpoił to nam Sobór Watykański II: "Eucharystia przedstawia się jako źródło i szczyt całej ewangelizacji, tak że katechumenów wprowadza się stopniowo do uczestnictwa w Eucharystii, a wierni naznaczeni już znakiem chrztu świętego i bierzmowania, włączają się całkowicie w Ciało Chrystusowe - którym jest Kościół - przez przyjęcie Eucharystii" (por. Presbyterorum ordinis, 5).

 

Troska o doktrynę

 

Po drugie, musicie troszczyć się o zapewnienie solidnej strawy duchowej poprzez łamanie chleba prawdziwej doktryny. Miłość objawionego słowa Bożego, spisanego pod kierunkiem Ducha Świętego, stanowi rękojmię waszego pragnienia, aby "trwać przy Ewangelii" głoszonej przez Apostołów. Jest to ten sam Duch Święty - o czym zapewnia nas Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym - który, "aby coraz głębsze było zrozumienie objawienia, darami swymi wiarę stale udoskonala" (5). Duch Święty, który raz w większym, raz w mniejszym stopniu rozdziela dary, jest tym samym Duchem, który natchnął Pismo i wspomaga żywe Magisterium Kościoła, któremu Chrystus powierzył autentyczną interpretację Pisma (por. przemówienie Pawła VI, 19 maja 1975), zgodnie z daną Apostołom obietnicą: Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ w was przebywa i w was będzie (J 14, 16-17).
Bóg pragnie więc, aby wszyscy chrześcijanie wzrastali w tajemnicy zbawienia, która coraz bardziej objawia się nam jako obecna w człowieku godność. Pragnie również, aby was, liderów Odnowy, coraz bardziej formowała nauka Kościoła, którego zadaniem od dwu tysięcy lat jest rozpamiętywanie słowa Bożego, służące zgłębieniu jego bogactw i zapoznaniu z nimi świata. Baczcie zatem, aby jako liderzy poszukiwać zdrowej i silnej formacji teologicznej, która wam i wszystkim, którym przewodzicie, zapewnić może dojrzałe i pełne zrozumienia słowa Bożego: Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu Ojcu (Kol 3, 16-17).

 

Więzi z biskupami

 

Po trzecie, jako liderzy Odnowy musicie wziąć na siebie tworzenie więzi zaufania i współpracy z biskupami, na których z Bożej Opatrzności spoczywa pasterska odpowiedzialność za prowadzenie całego Ciała Chrystusa, a więc również Odnowy Charyzmatycznej. Nawet jeśli nie uczestniczą w tych formach modlitw, które wy uważacie za tak wzbogacające, wezmą sobie do serca wasze pragnienie duchowej odnowy siebie samych i Kościoła oraz ofiarują wam niezawodne kierownictwo, co należy do powierzonych im zadań. Pan Bóg jest wierny obietnicy danej w modlitwie podczas ich konsekracji; w modlitwie błagającej Go, by "na tych wybranych wylał moc Ducha Świętego, którą dał swemu umiłowanemu Synowi Jezusowi Chrystusowi i której On udzielił swym świętym Apostołom i sprawił, że Kościół w każdym miejscu jest Twą świątynią nieustannej chwały i uwielbienia Twego imienia" (Ryt konsekracji biskupiej). Wielu biskupów na całym świecie, tak indywidualnie, jak i w komunikatach konferencji biskupów, udzieliło Odnowie Charyzmatycznej poparcia i wskazań, czasem nawet mocnego słowa przestrogi, oraz spieszyło z pomocą, by cała chrześcijańska społeczność lepiej mogła zrozumieć miejsce w Kościele. W sprawowaniu swej pasterskiej służby, biskupi okazali nam wszystkim wielką pomoc, zmierzającą do zapewnienia Odnowie wzorów wzrastania i rozwoju, w pełni otwartych na bogactwo miłości Boga i w Kościele.

 

Jedność z kapłanami

 

W tym miejscu chciałbym także zwrócić uwagę na inną sprawę szczególnej wagi dla obecnej Konferencji Liderów; chodzi mianowicie o rolę kapłanów w Odnowie Charyzmatycznej. "Prezbiterzy tak uczestniczą w jednym i tym samym kapłaństwie i posłudze Chrystusa, że sama jedność konsekracji i misji wymaga ich hierarchicznej łączności ze stanem biskupim" (Presbyterorum ordinis, 7). W rezultacie rola kapłana jest unikalna i niezastąpiona tak dla Odnowy Charyzmatycznej oraz w niej samej, jak i dla całej społeczności chrześcijańskiej. Posłannictwo jego nie przeciwstawia się ani też nie pokrywa z uprawnioną rolą świeckich. Poprzez sakramentalną więź kapłana z biskupem, na którego konsekracja nakłada pasterską odpowiedzialność za cały Kościół, kapłan pomaga w zapewnieniu ruchom odnowy duchowej i apostolstwu świeckich zintegrowanie się z sakramentalnym i liturgicznym życiem Kościoła, szczególnie przez uczestnictwo w Eucharystii; mówimy tam: "Spraw, abyśmy posileni Ciałem i Krwią Syna Twego i napełnieni Duchem Świętym stali się jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie" (III Modlitwa Eucharystyczna). Kapłan dzieli odpowiedzialność biskupa za głoszenie Ewangelii; przygotować go powinna do tego w szczególny sposób formacja teologiczna, jaką otrzymał. W rezultacie ma on unikalną i niezastąpioną rolę do spełnienia w zapewnieniu integracji z życiem Kościoła, integracji, która wyklucza tendencje do tworzenia form alternatywnych i struktur marginalnych, a także prowadzi do pełniejszego udziału, szczególnie na terenie parafii, w sakramentalnym i apostolskim życiu Kościoła. Kapłan, ze swej strony, nie może pełnić służby na rzecz Odnowy dopóty, dopóki nie nabierze do niej życzliwego stosunku, opartego na pragnieniu, wspólnego wszystkim chrześcijanom, opartego na mocy chrztu świętego, by wzrastać w darach Ducha Świętego.
Wy zatem, liderzy Ruchu Odnowy, kapłani i świeccy, musicie świadczyć o wspólnej wam więzi w Chrystusie i ukazać model skutecznej współpracy, której kartą jest nakaz Apostoła: Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest PAN, jedna wiara, jeden chrzest (Ef 4, 3-5).

Troska o prawdziwy ekumenizm

Wreszcie, dzięki doświadczeniu wielu darów Ducha Świętego, które dzielą również nasi bracia i siostry odłączeni, do was należy szczególna radość wzrastania w jedności, ku której wiedzie nas Duch Święty, i zaangażowaniu się w poważne zadanie ekumenizmu.
Jak się z tego zadania wywiązać? Sobór Watykański II poucza nas: "Przede wszystkim winni sami (wierni Kościoła katolickiego) bacznie i szczere wziąć pod uwagę to, co trzeba w samej rodzinie katolickiej odnowić i przeprowadzić, by jej życie wierniej i wyraźniej dawało świadectwo o tym, czego Chrystus nauczał i co ustanowił, a Apostołowie nam przekazali" (Unitatis redintegratio, 4). Prawdziwy wysiłek ekumeniczny nie stara się omijać trudnych zadań, takich jak rozbieżność doktrynalna, poprzez pochopne tworzenie czegoś w rodzaju autonomicznego "Kościoła Ducha", w oderwaniu od widzialnego Kościoła Chrystusowego. Prawdziwy ekumenizm służy raczej spotęgowaniu naszej tęsknoty za kościelną jednością wszystkich chrześcijan w jednej wierze, tak aby "świat zwrócił się do Ewangelii i w ten sposób zyskał zbawienie na chwałę Bożą" (Unitatis redintegratio, 1). Ufajmy, że jeśli poddamy się działaniu prawdziwej odnowy w Duchu, to ten Duch Święty ujawni nam strategię ekumenizmu, która doprowadzi do urzeczywistnienia nadziei, że Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i dział ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich (por. Ef 4, 6).

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

List do Galatów mówi nam, że gdy nadeszła pełnia czasów, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, jesteśmy synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: "Abba Ojcze" (Ga 4, 4-6). I w tej właśnie niewieście, Maryi, Matce Boga i naszej Matce, posłusznej zawsze natchnieniom Ducha Świętego, z ufnością powierzam wasze dzieło odnowy w Kościele i Kościoła. W miłości Jej Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, chętnie udzielam wam mojego apostolskiego błogosławieństwa.

 

Jan Paweł II

 

Formacja ludzka

 

Dobry ksiądz to przede wszystkim dobry człowiek. Człowiek znający swoje zalety i wady, swoje talenty i niedociągnięcia. Dobry kapłan to człowiek, któremu ludzie będą ufać, któremu nie będą się bać powiedzieć o swoich problemach i rozterkach. By, ksiądz stał się otwarty na dialog, na słuchanie innych musi być człowiekiem dobrze uformowanym. Winien być człowiekiem o dojrzałej osobowości. Jak pisze Ojciec święty Jan Paweł II w adhortacji Pastorem dabo vobis: "Bez odpowiedniej formacji ludzkiej cała formacja kapłańska byłaby pozbawiona swego niezbędnego fundamentu (...), kapłan winien kształtować swą ludzką osobowość w taki sposób, by stawać się dla innych pomostem, a nie przeszkodą w ich spotkaniu z Jezusem Chrystusem Odkupicielem człowieka. Potrzebne więc jest wychowanie do umiłowania prawdy, do prawości i rzetelności, do szacunku wobec każdej osoby, do poczucia sprawiedliwości, do wierności danemu słowu, do prawdziwego współczucia, do konsekwentnego postępowania, a zwłaszcza do zrównoważonego sądu i zachowania.

Szczególnie ważna jest zdolność do utrzymywania więzi z innymi, cecha naprawdę fundamentalna u kogoś, kto jest powołany, by ponosić odpowiedzialność za wspólnotę i być "człowiekiem jedności".

Papież stawia nam bardzo jasne i klarowne wymagania. Mówi, że warunkiem dojrzewania uczuciowego jest świadomość, że centralne miejsce w ludzkim życiu zajmuje miłość. Wracając do swej encykliki Redemtor hominis mówi: "człowiek nie może żyć bez miłości."

Formacja ludzka obejmuje miłość we wszystkich jej wymiarach i sferach: fizyczną, psychiczną i duchową.

Kolejną sprawą na jaką kładzie nacisk Jan Paweł II mówiąc o dojrzałości ludzkiej jest dojrzałość uczuciowa, która wymaga autentycznej i solidnej formacji do wolności. Formacja to stawia zadanie człowiekowi, by rzeczywiście panował nad sobą, był zdecydowany zwalczać i przezwyciężać różne formy egoizmu oraz indywidualizmu, które są dla niego zagrożeniem. Aby umiał otwierać się na innych, ofiarnie oddawać się i służyć bliźnim.

Z formacją do odpowiedzialnej wolności ściśle związane jest kształtowanie sumienia moralnego. Kandydat do kapłaństwa, jeśli ma wiernie wypełnić swoje zobowiązania wobec Boga i Kościoła, a także mądrze kierować sumieniami wiernych, powinien przyzwyczaić się do słuchania głosu Boga, który przemawia do niego w głębi serca, oraz do pełnego miłości i wytrwałego posłuszeństwa Jego woli". Adhortacja: Pastores dabo vobis, Jan Paweł II

Formacja duchowa

Formacja duchowa jest sercem formacji seminaryjnej. Podstawowym jej zadaniem jest pogłębianie więzi osobistej z Chrystusem. W przyszłości będziemy kapłanami, którzy mają głosić Ewangelię ubogim. Najważniejsza jest modlitwa, zwłaszcza medytacyjna. W naszym seminarium codziennie wystawiany jest w kaplicy Najświętszy Sakrament. Dwa razy w roku - na rozpoczęcie roku akademickiego i w Wielkim Poście - przeżywamy rekolekcje. Co miesiąc zostawiamy swoje zajęcia, by dzień skupienia poświęcić wyłącznie dla Pana

 

Formacja pastoralna

Formacja duszpasterska stanowi zwieńczenie i cel seminaryjnej formacji. Cała bowiem seminaryjna formacja kandydatów do kapłaństwa ukierunkowana jest na ukształtowanie nas na obraz i podobieństwo Chrystusa - Dobrego Pasterza.

Formacja duszpasterska w seminarium ma charakter zarówno teoretyczny ( wykłady z teologii pastoralnej ) jak i praktyczny. Każdy alumn winien się przygotować wszechstronnie do pracy duszpasterskiej. Wyrazem ustawicznego wrastania w pasterską miłość Chrystusa jest nasze angażowanie się w różne formy działalności duszpasterskiej:

  • troska o ludzi chorych i ubogich;

  • zaangażowanie w duszpasterstwo parafialne i misyjne;

  • duszpasterstwo powołaniowe;

  • duszpasterstwo dzieci i młodzieży;

  • duszpasterstwo specjalistyczne.

Wiedzę zdobytą dzięki wykładom wykorzystujemy podczas tzw. praktyk duszpasterskich, czyli w konkretnych formach posługi pastoralnej. Stąd też już od pierwszego roku naszego pobytu w seminarium wyższym podejmujemy różne posługi, przez nas zwane akcjami.: odwiedzamy osoby chore i starsze w Domu Pomocy Społecznej im. Helclów ; wspieramy duchowo więźniów w areszcie śledczym, obejmujemy naszą troską wychowawczą dzieci i młodzież w Domu Dziecka i w placówkach opiekuńczo - wychowawczych U Siemachy, pomagamy osobom niepełnosprawnym i dzieciom z upośledzeniem umysłowym. Od tego roku klerycy wyruszyli także do szpitala dziecięcego, by swoją obecnością, rozmową, modlitwą, zabawą wspierać przebywające tam dzieci.

Celem formacji duszpasterskiej jest przygotowanie przyszłych kapłanów do posługi pełnionej na wzór Jezusa Chrystusa - Nauczyciela, Kapłana i Pasterza, dlatego dokonuje się ona na trzech podstawowych płaszczyznach związanych z posługą słowa, posługą sakramentalną i posługą miłości pasterskiej. Dlatego też w formacji duszpasterskiej alumnów nie może naturalnie zabraknąć przygotowania do pracy katechetycznej. Oprócz wykładów z pedagogiki, dydaktyki i katechetyki, klerycy roku IV, V i VI biorą udział w warsztatach katechetycznych, ćwiczeniach z katechetyki, hospitują, a następnie prowadzą katechezy w różnych szkołach na terenie Krakowa.

W czasie wakacji alumni po ukończeniu IV i V roku odbywają miesięczne praktyki duszpasterskie na naszych parafiach misjonarskich, a diakoni pełnią takie obowiązki przez cały drugi semestr VI roku nauki na Instytucie.

Wszyscy klerycy podczas wakacji, około 40 dni, poświęcają na pomoc duszpasterską na różnego rodzaju wyjazdach. Są one bardzo owocne, gdyż możemy w pewnym stopniu sprawdzić się w pracy duszpasterskiej, a także poznać różne rodzaje formacji, jak choćby Oaza, Stowarzyszenie Dzieci i Młodzieży Maryjnej, Młodzież Wincentyńska, pielgrzymki na Jasną Górę, wyjazdy z ministrantami, praca z chorymi fizycznie i umysłowo.

W celu zdobycia wielu narzędzi potrzebnych do przyszłej posługi duszpasterskiej, uczestniczymy w kursach wychowawców kolonijnych i kierowników placówek wypoczynku dla dzieci i młodzieży.

W ramach formacji duszpasterskiej wydajemy pismo Meteor oraz w ciągu roku akademickiego istniejące dwa zespoły kleryckie Lazaryści wyjeżdżają do różnych parafii z koncertami ewangelizacyjnymi i powołaniowymi.

Różnorodność form działalności pastoralnej ma pomóc nam w przygotowaniu się do przeżywania swojej misji jako przewodnika wspólnoty. Pomaga nam także wykształcić w sobie postawę służebną i odpowiednio, odpowiedzialnie sprawować władzę kapłańską w duchu miłości pasterskiej, zawsze pamiętając o słowach św. Wincentego a Paulo: Cokolwiek byśmy czynili, nie uwierzą nam, jeżeli nie okażemy miłości i współczucia tym, którym głosimy Dobrą Nowinę (SVP I, 320).

 

Formacja intelektualna

 

Formacja intelektualna jest istotnym elementem naszego przygotowania do kapłaństwa, ponieważ poszukiwanie prawdy stanowi podstawę życia wiarą, tak w przypadku powołanych do kapłaństwa, jak i tych wszystkich, do których przyszli kapłani skierują zbawcze orędzie Boga.

Kształtowanie człowieka na wzór Chrystusa dokonuje się w procesie intelektualnego zgłębiania prawdy, który prowadzi do jej umiłowania i zarazem ustawicznego odkrywania piękna człowieczeństwa. W czasie 6 - letnich studiów na Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy bierzemy aktywny udział w wykładach, ćwiczeniach, konwersatoriach i lektoratach, uczestnicząc także w seminariach naukowych oraz różnego rodzaju sympozjach. Wraz z nami studiują alumni z innych zgromadzeń zakonnych: Michalici, Pijarzy, Kanonicy Regularni Laterańscy, Cystersi, Kombonianie i Augustianie.

Nasz rozwój intelektualny dotyczy tematyki filozoficznej i teologicznej, ale nie zapominamy o psychologii, pedagogice, muzyce, językach obcych i innych dyscyplinach naukowych. Dużą wagę przykładamy do znajomości języka łacińskiego i greckiego. W związku z ogromną potrzebą znajomości języków obcych, mamy możliwość podczas wakacji wyjazdu na kurs językowy do Dublina (jęz. angielski), do Paryża (jęz. francuski), do Trewiru (jęz. niemiecki), do Piacenzy (jęz. włoski). Jest to ważne gdyż jako Misjonarze św. Wincentego a Paulo przygotowujemy się do pracy nie tylko w Polsce.

Dużą pomocą i ułatwieniem w studiowaniu jest bogata biblioteka wraz z czytelnią oraz pracownia komputerowa z dostępem do Internetu.

Codziennie mamy wyznaczony czas przeznaczony na prywatne studium, który planujemy sobie sami, w taki sposób by zdobyć podczas niego jak najwięcej wiedzy i umiejętności. Cały czas uczymy się jak najlepiej go wykorzystywać, pamiętając o słowach św. Wincentego a Paulo założyciela naszego Zgromadzenia: Biada nam, jeżeli nie posiadamy wiedzy. Wykształceni i pokorni są skarbem Zgromadzenia podobnie jak, dobrzy i pobożni uczeni są skarbem Kościoła ( SVP XI, 50).

 

KATEGORIE:
  • Materiały formacyjne
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • share

Menu

  • Start
  • Czytelnia
  • Zdjęcia
  • TV
  • Audio
  • Kontakt
  • PowerTime
  • Misje
  • CK JPII
  • Intencja

Menu dodatkowe

  • O nas
  • Kalendarz
  • Pieśni
  • Iwiczna
  • Stowarzyszenie
  • Wewnętrzne

O NAS kategorie

O nas
Hallelu Jah co to?
Dodatkowe informacje
25 lecie wspólnoty
Encyklopedia
my hallelujah

O stronie

  • Polityka prywatności
  • Roadmap

Dokumenty

Artykuły
Episkopat
Homilie
Jacek Jureczko
Komentarze do czytań
Nauczania wspólnotowe
Odnowa w Duchu Św.
Świadectwa

Stowarzyszenie

Dokumenty inne
Informacje finansowe
Sprawozdania

Jesteśmy na

  • FaceBook
  • RSS feeds
  • Nasza Klasa
  • Twitter