Sprawozdanie z Rady Wspólnoty Hh 16.12.2009
16.12.2009 Spotkanie Rady Hh w gościnie u xbp. Andrzeja, w składzie: x.Włodek, Janusz, Gosia i ja. Tomek nieobecny - chory (łączył się ze mną telefonicznie).
Xbp. Andrzej zapytał o sytuację w Odnowie w związku z moją obecnością na spotkaniu liderów Odnowy (sobota 5 grudnia – w czasie naszych rekolekcji adwentowych). Wyraziłem zaniepokojenie kierunkiem, w którym zmierza Odnowa. Dowiedziałem się, że koordynator świecki (Michał Zdunek) chce organizować Dzień Jedności Odnowy w czasie/zamiast Marszu dla Jezusa, jak również organizować czuwania oddzielnie po parafiach w czasie/zamiast ogólnowrocławskiego koncertu na Zesłanie Ducha. Odnowy chyba nie stać na takie rozpraszanie sił. Jeśli to prawda to oznaczałoby, że Odnowa przedkłada spotkania we własnym gronie ponad dzieła, które (wreszcie) wychodziły w służbie na zewnątrz. Ta droga prowadziłaby do utrwalania złych tendencji - kółek wzajemnej adoracji, w którym poziom skostnienia i średnia wieku coraz bardziej się podnoszą, natomiast liczba osób maleje.
Marsz dla Jezusa i ogólnowrocławskie Zesłanie Ducha - to jedyne inicjatywy ostatnich lat, które były dla Odnowy nadzieją na wydostanie się z kręgu egocentryzmu i izolacji. Przykro byłoby patrzeć gdyby Odnowa miała te nadzieje zaprzepaścić. Jakie są priorytety? W ostatnim tygodniu zmieniła się nieco sytuacja – został powołany nowy koordynator Odnowy ks. Wojtek Jaśkiewicz (w miejsce ks.Orzechowskiego). Wiem, że Sławek Czajkowski miał się z nim spotkać – co ustalili - na razie nie wiem.
Gosia zrelacjonowała rekolekcje na Górze św.Anny. Około 370 osób. Świetna robota Agaliasis, którą dzielnie wspieraliśmy. Były trudne sytuacje (kilka osób musiało wyjechać wcześniej), ale też wiele osób zostało na modlitwie o przyjęcie Pana Jezusa. Chwała Panu!
Ponieważ jest już dużo zgłoszeń na Rewal (nasze wakacyjne rekolekcje) ustaliliśmy, że zabezpieczymy minimalną potrzebną pulę miejsc dla naszych ludzi – na resztę przyjmujemy zgłoszenia z Polski.
Na styczeń mamy obiecane skompletowanie dokumentacji potrzebnej do uzupełnienia naszego wniosku o przyłączenie do Fraternii (międzynarodowe bractwo charyzmatyczne). Chcemy tego dopilnować. Kolejnym krokiem jest zaproszenie wizytatora, który będzie się nam przyglądał. Potem to chyba nas przyjmą?
Przedstawiłem moje przemyślenia po rozmowie z Anią Wesołowską. Nasza misjonarka po roku służby w katolickim, ewangelizacyjnym teamie w Australii - jest znowu z nami. Ma pragnienie żeby to doświadczenie kontynuować i szuka drogi dla realizacji swoich marzeń. W polu widzenia znalazła się oczywiście bardzo popularna wśród nas YWAM. Jednak po tym, jak wiele osób po doświadczeniu YWAM odeszło z kościoła, a niektórzy, po przejściu kolejnych grup wolnokościelnych, w ogóle odeszli w niebyt – nikogo nie dziwi, że nie chcemy powtarzać starych błędów. I tutaj xbp Andrzej oszołomił nas wszystkich swoją mądrością. Ale o tym pomyśle – kiedy indziej....
pzdr Jacek
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-

kiedy indziej