2 List św. Jana – rozdział 1

0
183

📖 1,12 Mając wam wiele do napisania, nie chcę posługiwać się papierem i atramentem. Mam nadzieję, że przybędę do was i porozmawiam z wami osobiście, aby nasza radość była pełna.

Są dni, kiedy wypełniamy swoje powołanie w zaciszu naszych domów, miejscach pracy, i są takie godziny, wieczory, dni, kiedy mamy okazję być ze sobą, jako wspólnotą – momenty wyjątkowe.
Święta jest nasza codzienność, a zatem i wszystkie te momenty.
Potrzebujemy doceniać jedno i drugie, zachowywać wierność, wytrwałość i wdzięczność i tu, i tu.
Potrzebujemy być OBECNI OSOBIŚCIE, bo wtedy nasza radość staje się pełna.

Przeczytaj dziś 🙃

Poprzedni artykułWprowadzenie do Drugiego Listu św. Jana – ks. Mariusz Rosik
Następny artykułWprowadzenie do Trzeciego Listu św. Jana – ks. Mariusz Rosik