Księga Psalmów. Psalm 57

0
149

Tobie zaufała dusza moja. Cienia Twych skrzydeł będzie się trzymać moja nadzieja
Mogłem zasnąć po zamęcie strachu.
Bądź wywyższany, o Boże, na niebiosach, a po całej ziemi niech się cieszy Twa chwała.

Bądź wywyższany nieustannie! Nie raz, nie dwa, ale wszędzie i nieustannie!
Słowa tego psalmu w duszy mi grają 😊 Moje serce zaufało Panu i czuje się przy Nim bezpiecznie. Jest gotowe aby śpiewać, grać i tańczyć na chwałę Pana nieustannie. Moje serce jest gotowe. Gotowe na nowe, gotowe na Jego działanie w moim życiu i prowadzenie gdziekolwiek zechce mnie posłać. Bo gdziekolwiek pójdę, On tam jest. Więc nie muszę się już bać, ale w cieniu Jego skrzydeł mogę i biec i spać spokojnie.

Gotowe jest, Boże, me serce, gotowe jest moje serce, chcę śpiewać i grać na strunach.
Zbudź się, moja chwało! Zbudź się, harfo i kitaro! Chcę obudzić świt.
Będę Cię, Panie, wysławiał wśród ludu, będę Cię wielbił psalmami wśród narodów.
Ogrom bowiem miłosierdzia Twego sięga aż do nieba, aż do chmur Twa troskliwość.
Bądź wywyższany, o Boże, na niebiosach, a po całej ziemi niech się szerzy Twa chwała.”

Poprzedni artykułKsięga Psalmów. Psalm 56
Następny artykułKsięga Psalmów. Psalm 59