List do Hebrajczyków. Rozdział 4

0
215

Hbr 4,2 I my bowiem otrzymaliśmy radosną nowinę, podobnie jak tamci. Tamtym jednak usłyszane słowo nie przyniosło żadnej korzyści, ponieważ nie pozostali w jedności z tymi, co słuchali. 

Dana nam jest łaska Dobrej Nowiny. A jednak potrzebujemy jeszcze kroku dalej.

Autor listu porównuje czytelników do Izraela na pustyni, który trwał w uporze, narzekaniu, rozgoryczeniu, zniechęceniu – mimo Bożej obecności, mimo Bożej obietnicy wypowiedzianej nad nim.

No właśnie. Potrzebujemy jeszcze posłuszeństwa obietnicy. Dopiero to posłuszeństwo wprowadza nas do zapowiedzianego odpoczynku, do tronu łaski. Do tych korzyści, o których mowa na początku.

Czym jest dla Ciebie to posłuszeństwo?
W jakich przestrzeniach ma się objawić?

Zostawiam Cię z tymi pytaniami, nich Duch Święty pomoże Ci znaleźć odpowiedzi…

Z życzeniami kroków naprzód 😘

Poprzedni artykułList do Hebrajczyków. Rozdział 3
Następny artykułList do Hebrajczyków. Rozdział 5